emi_psy-czy-koty_komiks-i-opowiadania_3d

Dowiedz się, co słychać u Agnieszki Mielech – autorki książek z przygodami Emi!

Mieliśmy przyjemność zadać kilka pytań Agnieszce Mielech – autorce książek z przygodami szalonej Emi! Czego się dowiedzieliśmy?

emi_psy-czy-koty_komiks-i-opowiadania_3d

„Victor Junior”: Jak to się stało, że Emi występuje również teraz w odsłonie komiksowej?

Agnieszka Mielech: Komiksy i powieści graficzne stają się coraz popularniejsze na świecie. Sama z przyjemnością czytam wszystkie książki, gdzie ilustracje odgrywają specjalną rolę. Dlaczego seria o Emi nie miałaby otrzymać formy, która daje czytelnikom jeszcze więcej wrażeń w czasie lektury? Fani byli podobnego zdania. Ilustratorka, Magda Babińska, która jest fanką wszelkiej fantastyki i komiksów, a do tego twórcą ilustracji do książek z gatunku urban fantasy, była zachwycona! Wydawca zaufał nam i potem trzeba było tylko kilku miesięcy, aby nasz pomysł został zrealizowany.

Czy ma pani pomysły na kolejne przygody Emi właśnie w takiej wersji?

W tomie „Psy czy koty” Emi otrzymuje od rodziców zaproszenie na pewien obóz. Na zakończenie książki w swoim blogu pisze też, że chciałaby spotkać się jeszcze z Kukim (piesek, którego Emi znalazła nad morzem). Więc kolejna komiksowa przygoda Tajnego Klubu znowu rozegra się nad morzem. Aloha, Tajny Klubie! 

Czy praca nad taką formą książki jest dłuższa? Czy tekst od razu trafia do ilustratorki? Czy może panie pracują nad kolejnymi stronami wspólnie?

Praca nad tego typu formą jest zdecydowanie bardziej wymagająca. To kompleksowe przedsięwzięcie – musimy połączyć słowo z grafiką w sposób idealny. Kiedy tekst jest gotowy i zredagowany, ilustratorka wybiera z niego fragmenty, które jej zdaniem sprawdzą się w formie komiksu. Razem pracujemy nad wyborem fragmentów do piktogramów czy ikonografki. A wszystko zdalnie – ponieważ dzieli nas kilkaset kilometrów, nie mamy komfortu wspólnej pracy. Pozostaje więc poczta elektroniczna.

Skąd pani wie, że takie przygody Emi, jakie pani opisze, spodobają się czytelnikom? Czy ktoś czyta to, co pani napisze, zanim zdecyduje się pani to wydać? Może czytają to wybrani fani Emi?

Moimi pierwszymi recenzentami są dziewczynki w wieku Emi – moja córka Basia i jej kuzynki: Agata i Pola. To one podrzucają mi tematy. Coraz częściej jednak komunikują się ze mną Fanki – piszą o sobie, recenzują kolejne tomy, rysują fan arty, sugerują, o czym chciałby czytać. Z niektórymi często się spotykam. Otrzymuję mnóstwo listów pocztą tradycyjną i elektroniczną czy przez Facebooka (adres można znaleźć na stronie emisuperdziewczyna.pl). Więc – patrzę, słucham, czytam, a potem dopiero piszę.

Czy myśli pani czasem o innym bohaterze, którego przygody chciałaby pani opisać? Może coś pani o nim powiedzieć?

Mam sporo pomysłów na nowe powieści. „Starszą siostrą” Emi jest Jaga Czekolada – bohaterka całkiem innego cyklu – serii fantasy, której przygody opisałam w dwóch tomach, a trzeci, ostatni czeka na realizację. Pracuję też nad nową serią – mogę zdradzić zarys tej historii… Pewnego dnia zbuntowana nastolatka i jej starszy brat przeprowadzają się wraz z mamą z eleganckiego mieszkania w mieście do zrujnowanego siedliska gdzieś na końcu świata. Tutaj, na wsi są NOWI. Nie będzie im łatwo. Pojawią się tajemnice, które rozwiązać można tylko dzięki przyjaźni. Zmuszeni zostaną do podjęcia wyzwań, które zrealizować można tylko wtedy, kiedy się wierzy w siebie. Mam nadzieję, że brzmi interesująco! Dodam, że moja ekipa młodych recenzentek już przygotowała imiona i charakterystykę głównych postaci!

Co może pani poradzić czytelnikom „Victora Juniora”, którzy uwielbiają pisać i marzą, by wydać książkę?
Chyba nie będę odkrywcza, jeśli powiem, że najważniejsze to wierzyć w siebie? Potem bardzo dużo czytać. I pisać. W każdym języku! Wszystko – wypracowania, opinie, rozprawki, bloga… W Polsce pojawiają się też pierwsze kursy kreatywnego pisania.
Ja swoje pierwsze publikowane opowiadanie napisałam w wieku dwunastu lat. Potem przez wiele lat wykonywałam różne zajęcia, ale dzięki tym doświadczeniom oraz edukacji, wreszcie zaczęłam pisać i wydawać książki. To wspaniałe zajęcie.

Dziękujemy!

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *