Close Up Of Soccer Ball With Players In Background

Na tropie… nastolatka

Co nastolatek robi na dworze? W co gra? Jak najbardziej lubi spędzać czas? Sprawdzała Kalina Jabłonkowska…

 

„W państwa”, berek, rower, guma

Z kim rozmawiałam najpierw? Jako pierwsze były moje dwunastoletnie sąsiadki – Martyna i Wiki. Zauważyłam, że lubią się razem bawić. I tak jest!

Martyna i Wiki powiedziały, że ich ulubioną zabawą na dworze jest gra „w państwa w wersji z piłką”. Nasi rodzice znają tę grę w wersji hard, czyli z nożem. Dziewczyny mają też swoją wymyśloną wersję berka, którą nazywają „dziam, dziam”. Czym różni się on od zwykłego? Tym, że trzeba trzy razy kogoś złapać, aby zostać berkiem.

Martyna i Wiki bardzo lubią też rysować kredą na chodnikach. Czasami umawiają się na rowery i jadą na lody oraz… zdarza im się grać w gumę! Często namawiają też brata i siostrę i wtedy bawią się w rodzinę. Wymyślają sobie problemy, zagadki i muszą je wspólnie rozwiązywać.

Ostatnio Martyna ze swoją koleżanką Julką zbudowały wielkie na całą piaskownicę miasto Anime. Martyna chodzi też z Julką do ich „tajnego” miejsca (o którym wie już prawie cała klasa, więc mogę o nim napisać). Stoi tam domek z ogródkiem, w którym biega piesek. Mieszka tam starsza pani i gdy ją poproszą, to pozwala im wyprowadzać psa na spacer.

Dziewczyny też, aby mieć dobrą kondycję, umawiają się na bieganie. Truchtają wtedy po stadionie i mają czas na pogaduszki. Wiki bardzo lubi jeździć na wrotkach i do czasu, aż nie zburzono boiska, próbowała na nim robić akrobacje! Marzy o kimś, z kim mogłaby pojeździć, bo podobno Martynę trudno namówić.

 

 

Skoki w dal z… pnia

Niedawno poznałam przesympatyczną, jedenastoletnią Anastazję. W poprzednim roku przeprowadziła się z Ukrainy do Polski. Bardzo tęskni za swoją przyjaciółką i wspólnymi zabawami na podwórku. Anastazja miała tam grupę znajomych, z którymi urządzała na przykład zawody skoków w dal z pnia, przeskakując przez gałąź.

Inna zabawa polegała na tym, że dzielili się na drużyny lub pary i próbowali się nawzajem rozśmieszać. Wygrywali ci, którzy zachowali kamienną twarz. Szukali też kryjówek, w których mogli spokojnie porozmawiać o ważnych i nieważnych sprawach. Często też wymyślali różne zabawy, do których niezbędna była piłka. Co robili w zimie? Budowali fort i urządzali bitwę na śnieżki.

Obecnie Nastka umawia się z nowopoznanymi koleżankami na wspólną jazdę na rolkach lub hulajnodze. Jej ulubionymi miejscami do zabawy są orlik i plac zabaw, gdzie skacze na skakance. Bawi się też w berka i chowanego między blokami. Czasami nagrywają na telefon swoje piosenki. Kto wie, może zostaną gwiazdami muzyki pop?

Na rowerze do stadniny

Trzynastoletnia Gabrysia jest wielką fanką siatkówki. Kiedy tylko może, to wychodzi z piłką na dwór, aby namówić kogoś do wspólnego grania. Lubi także grać w zbijaka. Do niedawna jeździła na deskorolce, ale się zniechęciła, bo nie miała towarzystwa… Gabrysia chętnie jeździ też na rowerze, najczęściej do stadniny.

 

Piłka, piłka, piłka, piłka 

Kiedy przepytywałam dziewczyny, czy widziały, co robią na dworze chłopcy, to wszystkie twierdziły, że chłopaki grają w piłkę nożną. Dlatego nie zdziwiłam się, gdy jedenastoletni Maks zapytany o to, co lubi robić na podwórku, krzyknął: „Piłka nożna!”. Powiedział, że ktoś, kto wymyślił piłkę nożną, powinien dostać co najmniej Nobla. Maks i jego kumple często bawią się również w wymyśloną wersję chowanego, którą nazywają „slenderman w garażu”. Do ryzykownych zabaw należy bieganie po murkach i skakanie z nich (czasem zdarzają się wypadki). Popularne są też wyścigi na rowerach lub hulajnogach. Chłopaki strzelają też z łuków, ale spokojnie, nie robią tego do zwierzyny! Mają swoje dwa ulubione miejsca do zabawy: za drzwiami do garażu i na patio na podwórku kolegi.

 

***

Wiecie co – nastolatki lubią bawić się na dworze – pomimo takich pokus, jak nowe elektroniczne gadżety. Zauważyłam też, że są bardzo kreatywni, gdyż większość z nich ma swoje udoskonalone wersje popularnych zabaw! Nie da się ukryć, że chłopcy są pod dużym wpływem Lewandowskiego, Messiego, Ronaldo, bo podobno piłka nożna rządzi na podwórku!

KALINA JABŁONKOWSKA

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *