plotka

Plotka może skrzywdzić!

Na ławkę Ady w czasie lekcji spadła zwinięta karteczka. Ada rozwinęła ją i przeczytała: „Hej, Ada, ciekawe fotki zamieszczasz. A co na to twoi starzy?”…

 

– Jakie fotki? O co chodzi? – pomyślała Ada i zaczęła nerwowo rozglądać się po klasie. O kartce nie mogła zapomnieć nawet późnym wieczorem, gdy pakowała się na szkolną wycieczkę. Nie była w zbyt dobrym humorze.

***

Siedzące na końcu autokaru Marysia i jej dwie kumpelki co jakiś czas wybuchały głośnym śmiechem. Oglądały coś w komórce.

– Mają twoje zdjęcia – na postoju Agata szepnęła w sekrecie Adzie do ucha.

– Jakie zdjęcia? Co znów z tymi zdjęciami? – zdziwiła się Ada.

– No te zdjęcia z netu. Odważna jesteś, ja bym sobie takich zdjęć nie zrobiła – odpowiedziała Agata.

– Żadnych moich zdjęć w necie nie ma – zaprotestowała Ada z wypiekami na twarzy, czując, że została w coś wrobiona. Nie zamierzała jednak dopytywać dziewczyn, o co dokładnie chodzi. – Pewnie tylko czekają na moją reakcję, chcą mnie sprowokować – myślała.

Jednak w autokarze Ada dosiadła się do Marysi.

– Z czego się śmiejecie? – zapytała odważnie, chociaż trochę się bała.

– Słyszałam, że zapierasz się tych zdjęć. Nie przyznajesz się? Jasne, ja też bym się nie przyznała.

Ada spojrzała na zdjęcia i nie mogła uwierzyć. Na fotkach była jakaś dziewczyna. W krótkiej bluzeczce na ramiączka, spod której wystawała koronkowa, czerwona bielizna. Twarz miała zasłoniętą.

– Imię i nazwisko się zgadza, nawet w łazience masz takie same kafelki. Sylwia mówiła, że widziała takie u ciebie.

Ada czuła, że twarz ją pali, nogi ugięły się jej na chwilę. Była zła, wściekła. Chciała krzyczeć i wyrwać komórkę Marysi, wreszcie uciec stąd jak najdalej. Przecież to nie ona jest na tych zdjęciach! W tym momencie jednak dziewczyny usłyszały naglący głos wychowawczyni:

– Wysiadamy! 

***

Marysia nie lubiła Ady. Zazdrościła jej ocen, stylu ubierania i przyjaźni z Mateuszem. Któregoś dnia wpisała w necie imię i nazwisko Ady, wyskoczyła jej strona, na której zamieszczać można było swoje zdjęcia. I co zobaczyła? Zdjęcia Ady! Domyślała się, że to może być przypadek, że to wcale nie musi być jej koleżanka, ale skoro tak, to nadarzyła się idealna okazja, by ją skompromitować. Udało się, niestety. Koleżanki Marysi początkowo nie wierzyły, że to Ada. Ada była cicha, spokojna, zawsze w porządku. Na zdjęciach nie było widać jej twarzy. Ale Marysia je przekonała: – A ty byś pokazała twarz na takich fotkach, taka odważna jesteś?

Dziewczyny w końcu uwierzyły. Sensacja i plotka zawsze znajdą swoich bezmyślnych zwolenników…

***

Ada była smutna. Bardzo się tą wstrętną plotką, przed którą nie wiedziała jak się bronić, przejęła. Czuła się skrzywdzona. Wyobrażała sobie, że jak teraz pokaże się w szkole, wszyscy będą się z niej śmiać, pokazywać palcami. A ona nie potrafi przecież tego odwrócić…

***

Po powrocie z wycieczki Ada o wszystkim opowiedziała rodzicom. Historia na szczęście zakończyła się szczęśliwie. Na jednym z zebrań rodziców wychowawczymi poinformowała, że jeśli podobne zachowania i pomówienia będą miały miejsce, niewykluczone jest, że sprawą zajmie się policja.

 

 

Zanim podasz plotkę dalej – dobrze się zastanów. Jak ty byś się czuł, gdyby plotkowano o tobie?

Plotki, knucie intryg, obmawianie kolegów i koleżanek z klasy obecne jest w każdej społeczności szkolnej. Zachowania takie nie powinny znajdować aprobaty, ale – niestety – nic tak nie podsyca atmosfery jak plotka właśnie. Sprawa robi się bardzo groźna, gdy plotka i obmowa niszczy komuś życie. Plotkowanie może prowadzić do groźnych sytuacji, depresji, lęków, nawet myśli samobójczych tej osoby, o której się mówi złe, nieprawdziwe rzeczy.

 

ARTUR MACIAK

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *