Teenagers with music player and computer at home

Pomagasz czy buntujesz się?  

– Wojtek, kiedy w końcu posprzątasz swój pokój? Przecież zaraz przychodzi kolega, jak ty go zaprosisz do takiego… – mama w ostatniej chwili ugryzła się w język…

 

 

 

– Jak ja mam ich czasami dosyć! – pomyślał Wojtek. – Ciągle tylko sprzątaj, układaj, odnieś po sobie szklankę, dlaczego nie wkładasz butów do szafki, w domu nie ma służby… Zwariować od tego można!

 

Czy można dogadać się na linii nastolatek – rodzic, czyli… co może zrobić Wojtek?

  • Uświadomić sobie, że dom jest wspólną wartością całej rodziny i od wszystkich zależy, jak się będzie w nim mieszkało i jak członkowie rodziny będą się w nim czuli.

Zawsze łatwiej wykonywać obowiązki, jeśli wiemy, po co to robimy. Jeśli Wojtek zrozumie, że mama nie prosi go o układanie swoich rzeczy, bo ma taki kaprys albo na złość, tylko dlatego, że dzięki temu wszystkim będzie łatwiej żyć – być może bardziej będzie się przykładał do tego, o co proszą go rodzice.

  • Jeśli naprawdę czuje, że jest przytłoczony obowiązkami, może porozmawiać z rodzicami i zobowiązać się do regularnego wypełniania tego, co do niego należy.

Np. w zamian za codzienną godzinę czasu tylko dla siebie.

  • Może nauczyć się szybciej wykonywać swoje obowiązki

…i dzięki temu zyskiwać dodatkowy czas. Jeśli poodkurza pokój w pięć minut zamiast rozmyślać o tym przez pół godziny – zostanie mu jeszcze dwadzieścia pięć minut wolnego!

  • Może porozmawiać z innymi i zobaczyć, że większość nastolatków musi coś robić w domu (o dorosłych nie wspominając!).

To pomoże mu zrozumieć, że wcale nie ma tak najgorzej. Może spojrzeć na sytuację z boku i spróbować postawić się w położeniu mamy, która po pracy jeszcze zmęczona sprząta albo siostry, która ma trudności z nauką. Może po takiej (uczciwej!) obserwacji – sam zapragnie im pomóc i przestanie pomaganie odbierać jako przykry obowiązek!

 

LILKA PONCYLIUSZ-GURANOWSKA

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *