people, children, education and learning concept - happy girl with book and notebook looking through window at home

Jak zmienić opinię nauczyciela o klasie?

Jak klasa Zuzi może zmienić opinię nauczycieli o nich samych? Czy jest to w ogóle możliwe?

 

„Victor Junior”: Co się stało, że masz taką skwaszoną minę, Zuziu?

Piątoklasistka Zuzia: Dziś była nieprzyjemna godzina wychowawcza.

A co było w niej nieprzyjemnego?

Nasza wychowawczyni powiedziała, że są głosy w pokoju nauczycielskim, że nasza klasa, czyli 5b jest najgorsza ze wszystkich klas piątych.

Najgorsza? W jakim sensie?

Że się źle zachowujemy na lekcjach, gadamy, nie da się nas uspokoić, że przeszkadzamy cały czas.

A tak jest naprawdę?

Trochę gadamy, ale nie sądzę, żebyśmy byli najgorszą klasą w szkole!

A jak z ocenami? Też wypadacie najgorzej na tle innych piątych klas?

Nie. Oceny mamy nawet w porządku.

No to o co chodzi z tym przeszkadzaniem na lekcji? Naprawdę jest tak źle?

Bo nas zawsze nauczyciele porównują z innymi klasami. A zaczęło się od tego, że pojechaliśmy z 5c na wycieczkę. Oni stawiali się na śniadanie punktualnie, a z naszej klasy ktoś zawsze się spóźnił. Oni byli na czas na warsztaty lepienia z gliny, a od nas cztery osoby się spóźniły, a potem dwie w trakcie zajęć musiały opuścić salę, bo się śmiały i przeszkadzały. Jak mieliśmy czas wolny w Sukiennicach, to na zbiórkę dwie osoby z naszej klasy się spóźniły i wszyscy czekali na nie ponad pół godziny. Nasza wychowawczyni była zła – to każdy widział, ale wychowawczyni tej drugiej klasy też się denerwowała.

Na pierwszej godzinie wychowawczej po wycieczce nasza pani oznajmiła nam, że raczej już z żadną klasą na wycieczkę nie pojedziemy. A po tym wszystkim nauczyciele zaczęli się na nas skarżyć, że gadamy właśnie…

Ale czy to nie było tak na tej wycieczce, że to nie cała klasa zawiniła, tylko te osoby, które się spóźniały czy przeszkadzały podczas zajęć?   

W sumie tak było. My nawet z Olgą i Piotrkiem prosiliśmy spóźnialskich, by uważali i pilnowali godziny, ale wyszło jak wyszło. 

A rozmawialiście potem w klasie otwarcie o tym, co się działo na wycieczce i o waszym zachowaniu w klasie?

Nie. To znaczy pani powiedziała, że będzie o tym jeszcze rozmowa, ale do tej pory nie było.

To niedobrze. O takich sprawach koniecznie trzeba porozmawiać. Bo jak ci, którzy źle zrobili będą wiedzieli, by już się tak nie zachowywać?

Nawet miałyśmy iść z Olgą do naszej pani i o tym pogadać, ale jeszcze tego nie zrobiłyśmy.

Trzymamy kciuki, żeby rozmowa się udała! Wasza pani na pewno będzie chciała z wami o tym porozmawiać.

Dziękujemy.

 

Jeśli macie swoje pomysły, co może zrobić klasa Zuzi, piszcie do nas na: redakcja@victor-junior.pl – w temacie e-maila wpiszcie: Zuzia. Czekamy!

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji ?
Zrobisz to wypełniając poniższy formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *