Co słychać u Szymona – odtwórcy roli Franka w filmie „Władcy przygód. Stąd do Oblivio”?

Już nie raz w naszym dwutygodniku gościliśmy Szymona Radzimierskiego – dwunastolatka, który podróżuje po świecie, kocha nurkować, wspinać się, czytać i gotować. Bardzo lubi też pisać i opowiadać, czego wyraz dał w dwóch napisanych przez siebie książkach. Ale to nie wszystkie pasje tego wyjątkowego chłopaka. 21 marca do kin wszedł film „Władcy przygód. Stąd do Oblivio”, w którym Szymon gra jedną z głównych ról! Zapraszamy na rozmowę z naszym gościem!

 

Ewa Mackiewicz: Nie tak dawno rozmawialiśmy o twojej książce o Etiopii. Piszesz coś aktualnie?

Szymon Radzimierski: Właśnie pracuję nad książką, w której opisuję jedną ze swoich ostatnich podróży. Na razie nie chcę zdradzać, o co konkretnie chodzi, ale mogę powiedzieć, że będzie megaekstremalnie. I oczywiście egzotycznie.

 

Czy marzyłeś o tym, by wystąpić w filmie? Chciałeś grać? Czy to przytrafiło się przypadkiem?

Granie w filmie od zawsze było moim marzeniem. Takim najskrytszym, o którym nikomu nie mówiłem. Dlatego bardzo się zdziwiłem, gdy reżyser Tomasz Szafrański zaprosił mnie na casting. Zobaczył w Internecie filmik, w którym opowiadam o „Dzienniku Łowcy Przygód”, czyli mojej książce i stwierdził, że jestem dobrym kandydatem do roli Franka, głównego bohatera filmu „Władcy przygód”. Stąd do Oblivio”. Przyszedłem na casting i udało mi się przejść do ostatniego etapu. W ten sposób zaczęła się moja przygoda z filmem.

 

Czy miało znaczenie, jakiego rodzaju jest to film? Łowca przygód w filmie „Władcy przygód…” – pasuje doskonale!

Na początku tytuł miał brzmieć kompletnie inaczej. Zdziwiłem się, gdy odkryłem, że nowy tytuł to „Władcy przygód. Stąd do Oblivio”. Mnie się bardzo podoba. Łowca Przygód współpracuje z Łowczynią Przygód i tak stają się oni Władcami Przygód. 😊 A sam film też mi się niezmiernie spodobał, bo jest to film przygodowy stworzony z wielką dawką humoru. Będzie świetną rozrywką nie tylko dla młodszych widzów, ale dla całych rodzin. Twórcy inspirowali się takimi produkcjami jak „Stranger Things”, ale też klasykami jak „E.T.” czy „Powrót do przyszłości”. Bardzo polecam wszystkim ten film!

(zdjęcie: Krzysztof Globisz) 

 

Cały wywiad do przeczytania w „Victorze Juniorze” nr 6/2019! 🙂 Zachęcamy! 🙂 

 

 

 

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *