Wrzesie 02, 2014, 23:11:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Masz problem z rejestracją konta? Napisz do nas! forumvictorjunior@gmail.com
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Edu Kram - Sklep pełen edukacji
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przeklinanie to grzech?  (Przeczytany 8357 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Shizza
Gość
« : Lipiec 10, 2011, 10:31:25 »

Przeszukałam całe forum i nie znalazłam niczego takiego.
Właśnie, czy przeklinanie to jest grzech? W przykazaniach Bożych nic o tym nie ma, nie obrażamy przez to Boga. Czy to po prostu świadczy o człowieku i o jego kulturze osobistej? Czy to już rutyna?
Dla mnie samej ludzie, którzy stale przeklinają to już codzienność. W sumie to jestem do tego przyzwyczajona i ciężko przyznać, ale czasem już dużo częściej sobie przeklinam w głowie niż oni na głos.
Tak więc no, czyńcie swoją powinność.
Zapisane
porto e norte
Entuzjasta
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1001


if I only could



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Lipiec 10, 2011, 12:14:17 »

To chyba chodzi o to, że przeklinając obrażamy innych, a to już grzech. Myślę, że przekleństwo przekleństwu nie równe, przecież inaczej ocenisz osobę, która "uderzyła się młotkiem w palec" i wyrwało jej się brzydkie słowo, a inaczej osobę, która w normalnej rozmowie bez powodu wprowadza przerywniki.
Zapisane

Razem z nimi zastygnie wszystko: szafirowa noc, ptak lecący w ciemności wśród gwiazd, znieruchomiały w wieczności, jakby przybito go do nieba.
lemonade.1997
Nowy użytkownik

Offline Offline

Wiadomości: 2



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Lipiec 10, 2011, 12:27:19 »

zgadzam się z przedmówczynią . Jeśli ktoś się według przykładu walnie młotkiem w palec to jego przekleństwo jest wyrazem złości. On się wtedy wyżywa. A gdy podczas normalnej rozmowy co drugie słowo wypowiadane jest k..wa to jest to hmmm... .można powiedzieć obrażanie innych.
Zapisane
Pinkowa
Gość
« Odpowiedz #3 : Lipiec 10, 2011, 14:32:59 »

dla mnie właśnie zawsze było dziwne to, że przeklinanie jest grzechem. Ja jakoś nałogowo nie używam brzydkich słów, po prostu czasami jak jestem bardzo wkurzona to coś mi się wyrwie, więc podczas spowiedzi nawet nie mówię o tym księdzu. Bo to nie jest nawet świadome. A grzech to świadome i dobrowolne przekroczenie przykazań Bożych lub kościelnych. Dla mnie przeklinanie to raczej brak kultury. Jak widzę dziewczynę w której wypowiedzi co drugie słowo to przekleństwo to aż dziwie się chłopakom którzy zwracają na nią uwagę. Kobieta powinna być kobieca a przeklinanie jest odrażające.
Zapisane
Winter
Stały bywalec
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1972




Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Lipiec 10, 2011, 14:41:47 »

Nie wiem, czy dla osób wierzących jest to grzechem, jak Kościół się do tego ustosunkowuje, ale ja bardzo nie lubię przeklinać, strasznie głupio mi potem.
Zapisane

"There should be sunshine after rain
These things have always been the same
So why worry now"
Shizza
Gość
« Odpowiedz #5 : Lipiec 10, 2011, 16:43:47 »

Porto, ale na przykład taka dziewczyna, przeklinająca cały czas, która wkłada "k*wa" do każdego zdania bez względu czy to pasuje, czy nie, nie obraża nikogo.
Zapisane
Coma
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 309


Go right ahead!



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Lipiec 10, 2011, 16:53:49 »

Jeżeli to przekleństwo to rzeczownik obrażający osobę, z którą rozmawiamy, to moim zdaniem jak najbardziej jest to grzechem.
Jeżeli jednak ktoś traktuje wulgaryzmy jako przecinki, to sam siebie poniża. Moze to taki grzech jak samobójstwo? Bez zadośćuczynienia?
Zapisane

Dowcip świeży, rześki, powiedziałbym, na poziomie.
Moniq
Nowy użytkownik

Offline Offline

Wiadomości: 31




Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Lipiec 10, 2011, 17:17:35 »

Osobiście sądzę, że przeklinanie to grzech. W Biblii jest wiele fragmentów dotyczących właśnie pożądliwości języka. Może dam przykłady : Jak. 3: 2-12 ; Jak. 1: 25 ; 1 Piotra 3:10
Co prawda głównie o obrażaniu innych,ale nie tylko. Zresztą wulgaryzmy też mogą być uznane przez kogoś jako brak szacunku do rozmówcy.
Zapisane
Pinkowa
Gość
« Odpowiedz #8 : Lipiec 10, 2011, 17:26:18 »

Ale ja najczęściej przeklinam gdy jestem sama i coś mi np. spadnie. Przy innych udaje mi się jeszcze pohamować jakoś.
W sumie może bardziej chodzi o nieodpowiednie wykorzystywanie daru od boga jakim jest mowa. Nie wiem.
Zapisane
Kuura
Gość
« Odpowiedz #9 : Lipiec 11, 2011, 09:42:17 »

W sumie to dobry temat bo jak tak nigdy głębiej się nad tym nie rozwodziłam.
Pewnie dlatego, że tak wyniosłam z domu. Rodzice tłukli do głowy że nie wolno, nieładnie i to brzydko tak mówić itp. Dopiero jak poszłam do szkoły to tym nasiąknęłam, ale staram się nie przeklinać bo po co..? Zresztą nie uważam to za piękne jak dziewczyny przeklinają.

Czy to grzech ?

Moim zdaniem tak, a do tego dochodzi kultura. Jak się tam komuś w skrajnych wypadkach wyrwie to nie potępiam. Każdemu się zdarza, mi też.
Grzech.. No w sumie tak bo "z naszych ust nie miałam wychodzić żadna zgniła wypowiedź".
Zapisane
Emma
Gość
« Odpowiedz #10 : Lipiec 11, 2011, 13:34:38 »

Ja od zawsze się z tego spowiadam. Nigdy nawet nie zastanawiałam się, czy to grzech jest na pewno, czy nie. Jest to dla mnie takie jakby oczywiste...
I właśnie wydaje mi się, że w Biblii dużo jest na temat języka. Choćby nawet to, co Moniq podała.
Zapisane
Słońce
Entuzjasta
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 996


Agnostyk.



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Lipiec 11, 2011, 14:12:19 »

Byłam młodsza, głupia, to też się z tego spowiadałam. Dziś to tak wtargnęło do mojego słownika, że po prostu uznaję to za mowę potoczną. Więc to od nas samych zależy, grzech czy nie. Jednak nie ma co w paranoje popadać.
Zapisane
porto e norte
Entuzjasta
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1001


if I only could



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Lipiec 11, 2011, 15:19:05 »

Dziś to tak wtargnęło do mojego słownika, że po prostu uznaję to za mowę potoczną.
Mowa potoczna, ojej. Nikt mi nie powie, że słowa uznawane za wulgaryzmy są w mowie potocznej dopuszczalne. Nie.
Porto, ale na przykład taka dziewczyna, przeklinająca cały czas, która wkłada "k*wa" do każdego zdania bez względu czy to pasuje, czy nie, nie obraża nikogo.
Wg mnie tak, obraża rozmówcę, może nie każdego to rusza, ale ja osobiście dziwnie się czuję w towarzystwie osoby, która tak często stosuje przerywniki. I żeby nie było - samej mi się zdaża, ale to naprawdę rzadko i częściej w myślach. Są naturalnie osoby, przy których bym nigdy nie przeklnęła, takie miejsca, gdzie nie wypada.

Myślę, że powinno się zachować złoty środek. Bo kiedy wulgaryzmy będziemy używać normalnie w każdej rozmowie z każdą osobą, to one nam spowszednieją i zatraci się ich wulgarny charakter.

A tak po za tym, to chyba każdy swój rozum ma i jakoś chyba można zastąpić wyraz uznany za wulgarny jakimś innym, tolerowanym bardziej przez społeczeństwo.
Zapisane

Razem z nimi zastygnie wszystko: szafirowa noc, ptak lecący w ciemności wśród gwiazd, znieruchomiały w wieczności, jakby przybito go do nieba.
Coma
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 309


Go right ahead!



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Lipiec 11, 2011, 16:21:54 »

Takie przeklinanie w rozmowie jest niebywale denerwujące. Człowiek musi sie dodatkowo skupiać nad wyłuszczeniem całkowitego sensu rozmowy spoza wulgaryzmów.
Czasami trzeba przekląć, żeby dodać tzw. "pieprzu" do wypowiedzi. Ale to sporadycznie, żeby nie wydało się niegrzeczne.
Zapisane

Dowcip świeży, rześki, powiedziałbym, na poziomie.
Emma
Gość
« Odpowiedz #14 : Lipiec 11, 2011, 21:37:49 »

Wulgaryzmów najczęściej używają osoby, które mają bardzo ubogi zasób słownictwa. Np. żule, moi 'koledzy' z gimnazjum. Jak wyjdę czasem do centrum mojej miejscowości i tacy stoją pod sklepami, co drugie ich słowo to przekleństwo. Żałosne.
Zapisane
Coma
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 309


Go right ahead!



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Lipiec 12, 2011, 09:28:18 »

Ha! Jak w moim mieście są festyny, to większość panów po browarze wraca obok mojego okna. Mrugnięcie Wtedy to się dopiero nasłucham. 
Zapisane

Dowcip świeży, rześki, powiedziałbym, na poziomie.
Alice
Stały bywalec
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1653




Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : Lipiec 12, 2011, 10:28:45 »

Na pewno grzechem jest przeklinanie cały czas, w zwykłej rozmowie. Też uważam to za obrazę dla rozmówcy. Ale jeśli to akurat pasuje do momentu i chcemy po prostu wyrazić swoją wściekłość to jest to w miarę normalnym odruchem. Zastanawiam się raczej nad przeklinaniem, kiedy kogoś chwalimy. Chodzi o takie pochwały, które uznane są za bluźnierstwa. Ale jakby nie patrzeć, nie ma tego w dziesięciu przykazaniach. Jest tylko, żeby nie mówić "Boże", czy tam "Jezus Maria". Ale jeśli kogoś w ten sposób obrażamy, to wiadomo...
To jest bardziej sprawa kultury niż wiary. Mnie nauczono, żeby nie przeklinać i staram się tego nie robić.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 12, 2011, 10:30:42 wysłane przez Alice Cullen » Zapisane

– Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!
Ani konduktorki, ani pasażerów nie zdziwiło to, co było najdziwniejsze – nie to więc, że kot pakuje się do tramwaju, to byłoby jeszcze pół biedy, ale to, że zamierza zapłacić za bilet!

http://jakzrobicgofra.blogspot.com/
Kleo99
Dyskutant
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 129


Śmiech to podstawa :D



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Lipiec 15, 2011, 11:42:14 »

Zgadzam się. Niektóre przekleństwa to inna nazwa kogoś np. kur... to prostytutka i jakąś kobiete to może obrazić.  Smutny
Zapisane

Czerwone liście na deszczu mokną,
marzeń złocistych nie mogą dotknąć.
Powrócą może w wiosny rozkwicie,
szkoda ich teraz, lecz takie jest życie.

www.klamerka.pl
Chomiczek
Entuzjasta
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1291


stoisz po prawej, idziesz po lewej!



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Sierpie 15, 2011, 13:21:22 »

Przeklinanie jest również obrażaniem języka, którym się posługujemy, obrażam w ten sposób też język, którym posługiwać się może Bóg. Dlatego według mnie przeklinanie to grzech. Oczywiście jasnością jest, że jeśli przeklinam kogoś, grzeszę.
Zapisane

we are the people that rule the world
a force running in every boy and girl
Słońce
Entuzjasta
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 996


Agnostyk.



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Padziernik 04, 2011, 22:27:44 »

(Pozwólcie, że wrócę do tematu...)

A jeśli drugi rozmówca to akceptuje? To nadal to będzie grzechem? Mnie nie przeszkadza, jeśli ktoś klnie w stosownych sytuacjach. W nerwach też jestem w stanie zrozumieć.
Ostatnio wchodzę do autobusu, a tam na dzień dobry "od rana się wszystko p... za przeproszeniem" Heh, niezły gość btw.
Zapisane
Alice
Stały bywalec
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1653




Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #20 : Padziernik 05, 2011, 17:05:59 »

Ale przecież przeklinanie to umowne w każdym języku słowa nieelegantowanie (tak to nazwijmy). W takim razie w Biblii nie może być nic dotyczącego samego w sobie przeklinania. Jest o obrażaniu języka i ludzi, ale nie jestem do końca pewno czy to dokładnie o to chodzi. Przecież powiedzmy angielskie słowo na F (nie wiem czy na forum można bluźnić w innych językach. Wolę nie ryzykować) jest o wieeele "słabszym" (tj. mniej niegrzecznym) niż polskie słowo na k. A Biblia nie jest dostosowana do kraju. Co oznacza, że w angielskim nie ma takich prawdziwych bluźnierstw, bo nikt już F... nie uznaję za bluźnierstwo (przynajmniej w Anglii stało się to słowem użytkowym. Powiedzmy, że tylko trochę mniej eleganckim wyrażeniem uczuć, ale nie tak jak po polsku czy rosyjsku. U nas to się robi inaczej, tak właśnie "mocniej"). Dlatego się nie zgadzam z wami, że jest to grzech.
Zapisane

– Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!
Ani konduktorki, ani pasażerów nie zdziwiło to, co było najdziwniejsze – nie to więc, że kot pakuje się do tramwaju, to byłoby jeszcze pół biedy, ale to, że zamierza zapłacić za bilet!

http://jakzrobicgofra.blogspot.com/
Michiko
Gość
« Odpowiedz #21 : Listopad 28, 2011, 00:40:40 »

Ostatnio znalazłam listę przekleństw zakazanych, którą sporządził kardynał Dziwisz, więc według Kościoła jest to grzech. Bądź co bądź, niby jestem częścią tej wspólnoty, ale nie uważam, że powiedzenie naprawdę jednego z delikatniejszych przekleństw to grzech. Podobnie jak nie uznaję "motylej nogi" za przekleństwo, no wybaczcie. Zastanawiam się tylko, kiedy przeczytam "kiedy oglądasz TVN to wiedz, że nie jest dobrze" czy "kiedy oglądasz BrzydUlę to wiedz, że jest już źle". ; dd  O Urszulę Cieplak i jej "kurde blaszka" konkretnie chodzi.
Zapisane
Tarou
Dyskutant
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 129


ja tu tylko sprzątam.



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Grudzie 17, 2011, 19:09:48 »

Jak się nasza wychowawczyni dowiedziała, że większość naszej klasy (nie ja! Duży uśmiech) klnie, to powiedziała, że gdy młodzi ludzie ze sobą rozmawiają, to co drugie słowo to przekleństwo. Święte słowa... ;]
Zapisane
Winter
Stały bywalec
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1972




Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : Grudzie 18, 2011, 09:38:20 »

Przeklinam czasem, czy to grzech czy nie to nie ma dla mnie większego znaczenia, ale staram się nie nadużywać jednak. Dla mnie to nic fajnego, że ktoś zna takie czy siakie przekleństwo.
Zapisane

"There should be sunshine after rain
These things have always been the same
So why worry now"
Tarou
Dyskutant
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 129


ja tu tylko sprzątam.



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Grudzie 18, 2011, 09:49:05 »

Podsumowując, jeśli używamy przekleństwa, by kogoś wyzwać, to grzech ciężki.
Ale jak np. ktoś sobie przytrzaśnie palec drzwiami i przeklnie, to grzech mniejszy. To się praktycznie samo wyrywa ;p
Zapisane
porto e norte
Entuzjasta
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1001


if I only could



Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : Grudzie 18, 2011, 20:01:31 »

(Pozwólcie, że wrócę do tematu...)

A jeśli drugi rozmówca to akceptuje? To nadal to będzie grzechem? Mnie nie przeszkadza, jeśli ktoś klnie w stosownych sytuacjach. W nerwach też jestem w stanie zrozumieć.


No dobrze, ale nie każdy zwraca Ci uwagę. Jeden ma to gdzieś, wystarczy mu, że Cię rozumie, nie zwraca uwagi jak coś mówisz, a w drugim jak coś słyszy to sie w nim gotuje. I co? Jak rozpoznasz kiedy kogoś obrażasz a kiedy nie?

Przekleństwo to przekleństwo, to świadczy o naszej kulturze, klnijmy sobie, na zdrowie, tylko potem nie dziwmy się że ludzie traktują nas jak bydło.
Zapisane

Razem z nimi zastygnie wszystko: szafirowa noc, ptak lecący w ciemności wśród gwiazd, znieruchomiały w wieczności, jakby przybito go do nieba.
CookieCat
Dyskutant
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 233


She saw a ghost and it was like AAH!



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #26 : Grudzie 18, 2011, 20:26:54 »


Ale jak np. ktoś sobie przytrzaśnie palec drzwiami i przeklnie, to grzech mniejszy. To się praktycznie samo wyrywa ;p

Rosyjscy naukowcy stwierdzili że przeklinanie jest silnym środkiem przeciwbólowym. Może to dlatego =)
Zapisane
Heroine
Moderator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1896


Dubluje mi się i



Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : Grudzie 18, 2011, 22:33:04 »

^Potwierdzam : D.

Kiedyś 'często' zdarzało mi się kląć jak szewc, ale teraz raczej staram się pilnować, bo wiem, że to może drażnić rozmówcę. Jeżeli ktoś powie mi, że to mu przeszkadza, to nie ma problemu, przecież znam także inne słowa. Muszę jednak przyznać, że kiedy się uderzę, coś mnie zdenerwuje albo zszokuje, to wiadomo jakie słowo pierwsze pcha mi na usta ; ). No i nie uważam tego za jakąś zbrodnię, o ile nie przekracza się granicy dobrego smaku (tutaj na myśl przychodzi mi Dodzia, która w jakimś tam programie między każdy wyraz wkładała słowo na 'k'), poza tym, dla mnie polskie przekleństwa są piękne - zupełnie nieporównywalne do jakiegoś fak-fak-fak czy innych takich.
Zapisane

Just do your best, forget the rest
Polly
Gość
« Odpowiedz #28 : Grudzie 18, 2011, 22:42:05 »

Przekleństwa nie są piękne.
Staram się pilnować, bo razi mnie, że niektóre słowa, które mi się nie podobają, mają społeczną akceptację.
Zapisane
Małgosia
Moderator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3530


:D



Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : Grudzie 18, 2011, 22:54:29 »

Staram się nie przeklinać, jeżeli już to robię to w myślach. Dla mnie przeklinanie w rozmowie to brak szacunku dla rozmówcy, bardzo tego nie lubię. A jak słyszę rozmowy np. starszych dziewczyn które znam z klubu to uszy mi więdną...sorry ale ja nie potrzebuję do szczęścia wtrącania co drugie słówko "k..." a jeżeli chodzi o czasowniki to znam inne niż tylko "j...ć", które oznacza właściwie wszystko.
Zapisane
Michiko
Gość
« Odpowiedz #30 : Grudzie 19, 2011, 00:59:29 »

Aż chciałoby się zacząć od cudownego, robiącego coraz większą karierę (szczególnie w internecie), "j...e mnie to". Swoją drogą, mam nadzieję, że moderatorzy mnie za to nie zamordują, bo co prawda kropki to nie gwiazdki, ale jednak... Przekleństw nie lubię, ale toleruję, bo muszę. Taty nie zmienię. Przeklinał, przeklina i będzie przeklinał. W jego przypadku, gdy się zdenerwuje, to te barwne słowo na "k" służy za przerywnik. Za przerywnik, a nie za przecinek, bo w tym przypadku, przecinki to się stawia stosunkowo rzadko, a nie co słowo. Sama czasami muszę sobie ulżyć duchowo; wrzasnąć wspomniane wcześniej przekleństwo w myślach, bo nie mam warunków do krzyczenia na głos, a nie chcę innym na siłę "umilać" życia.
Zapisane
Enyo
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 520




Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Grudzie 25, 2011, 16:10:39 »

Przeklinam, nie hamuję się. Strasznie nie lubię gdy ktoś przeklina i zawsze się strasznie po tym czuję... Ale właśnie, jak to CookieCat powiedziała stosuję to jak środek przeciw bólowy. Gdy jestem zła strasznie klnę, powinno mi ulżyć, ale jeszcze bardziej się nakręcam. Totalnie nad sobą nie panuję, a do tego nie mam tyle oleju w głowie, żeby uszanować prośby mojej przyjaciółki o to, żebym się opanowała. ; /
Odkąd przeklinam, zawsze się z tego spowiadam. Głupio mi po tym i zawsze chce się poprawić. Czasami mi się udaje, a czasami nie.
Zapisane

Chomiczek
Entuzjasta
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1291


stoisz po prawej, idziesz po lewej!



Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : Stycze 01, 2012, 14:33:19 »

Ja tam jestem z siebie zadowolona, bo jak na środowisko, w którym przebywałam i które jest teraz, to naprawdę prawie wcale nie przeklinam. Zdarza mi się nie pohamować. Czasem po prostu sobie powiem słowo na k. albo cośtam, ale nie na cały głos i nie jako przecinek. Ludziom t chyba nie przeszkadza, wręcz kiedy przeklnę patrzą na mnie zdziwieni. Dobrze mi z tym.

Może ktoś mi wyjaśni na czym polega szalony trend zaczerpnięty od dawnych roczników, mianowicie zacne słowo 'bija.z' * ? Niby wiem o co chodzi, ale żadnego podobieństwa nie dostrzegam, bynajmniej :O

* Nie chcę demoralizować.
« Ostatnia zmiana: Stycze 01, 2012, 14:37:03 wysłane przez Chomiczek » Zapisane

we are the people that rule the world
a force running in every boy and girl
Yumi
Ostrzeżeń: 1/3
Nowy użytkownik

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 51


Całe życie jest absurdem



Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : Stycze 01, 2012, 15:28:56 »

Ja uważam, że takie zaklęcie w stylu k... to nic takiego. Gorzej, jeśli coś w stylu od... się.
Zapisane

Chcemy mieszkać na Plutonie! ~
amelka
Nowy użytkownik

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 79


lewe lewe lewe loff...



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : Stycze 01, 2012, 16:50:55 »

Pompuję za przeklinanie, to mi średnio pomaga, ale trochę działa na świadomość i coraz lepsze słownictwo się robi.
A czy to grzech, to naprawdę ciężko mi powiedzieć, kwestie kultury i takich tam są prędzej etyczne niż chrześcijańskie Mrugnięcie
Zapisane

"Moc doskonali się w słabości."
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS | Modyfikacje Agencja Interaktywna Mindscape | Powered by SMF 1.1.14 | SMF © 2006-2011, Simple Machines LLC