Artykuł dodany: 2010-01-22 12:01:58 Dział: WASZE SPRAWY
Kieszonkowe to najłatwiejszy sposób, by nie zarabiać, a mieć... Na co wydajcie kieszonkowe? Głównie na słodycze i kosmetyki…
Na drogie hobby
Marcin ma swoją paczkę. Kilku chłopaków ze szkoły. Gdy spotykają się u Marcina, wtedy zapominają o całym świecie. Liczy się tylko komputer. Na swoje wydatki (często ulepsza swój sprzęt i kupuje masę gier oraz siedzi w internecie) dostaje… dwieście złotych miesięcznie!
– Stać mnie na to. – mówi ojciec Marcina. Mam prawo decydować. Ciężko pracuję i sporo zarabiam. Chyba nie ma w tym nic złego, że Marcin dostaje tyle pieniędzy. Inni mają mniej, to i mniej dają. Chodzi zresztą nie tyle o kwotę, tylko na co ten dzieciak wydaje.
Żeby dobrze się czuć
Agnieszka (12 lat), która pochodzi z niewielkiej wioski w pobliżu Suwałk, nie może nawet marzyć o takich pieniądzach, jakie dostaje Marcin.
– Rodzice mówią, że opłacają szkołę i to powinno mi wystarczyć. Nie mam do nich żalu, bo sama wiem, jak jest. Coraz gorzej. Ale czasami chciałabym coś kupić, jakieś ładne ciuchy. Po prostu żeby dobrze się czuć.
W wyjątkowej potrzebie Agnieszka może liczyć na niewielki przypływ gotówki.
– Jak bardzo poproszę, to mama wyjmie czasem 10 – 15 złotych. Dokładam to do tego, co zarobię w lecie za zbieranie grzybów i jagód. Mało, ale zawsze to już coś...
Agnieszka uważa zresztą, że nie ma tak najgorzej. Niektóre jej koleżanki nie mają pieniędzy, jeżeli nie zarobią ich same.
Nie stawiam rodziców pod murem…
Ada nie narzeka na swoich rodziców. Nie ma ustalonej kwoty kieszonkowego.
– Dają, kiedy mogą – mówi. – Czasem 20, a nieraz 50 złotych. Wszystko zależy od tego, ile zarobią w miesiącu i jakie są wydatki. Nie stawiam ich pod murem i nie wymagam od nich żeby wypłacali mi stałe kieszonkowe. Nieraz dostaję jeszcze coś ekstra, więc nie mogę się skarżyć.
A na co wychodzi Wam kaska?
- Na słodycze
- Na kosmetyki
- Na ciuchy
- Na czasopisma
- Na płyty z muzą
- Na książki
- Na komórkę (opłaty lub karty)
- Na upominki
- Na rozrywki (wyjścia, kino)
- Na gry komputerowe
- Na swoje zwierzaki
A jakie Wy dostajecie kieszonkowe? I na co wydajecie?
skomentuj
dostaje 15,50 miesięcznie i to idzie na czasopismo o koniach i na słodycze
Ja nie mam kieszonkowych.O dziwo nigdy o nie nie prosiłam ,bo wydaję mi sie to zbędne.Jak jest wycieczka albo cos to prosze rodziców i dają mi pieniądze.Nie narzekam :) Jak chce cos kupic pieskowi to pomimo ,że mam swoje kieszonkowe oni wydają swoje.Wiec nie chwaląc się mama super rodziców :)))
Ja albo dostaję 30 zł miesięcznie, albo nie dostaję wcale.
Moim kieszonkowym jest opłata za zajęcia Taneczne (30zł)miesięcznie. Po za tym rodzice kupują mi VJ.
Mi mama po prostu przelewa na kartę bankomatową i to zależy od mojego zachowania w tygodniu:) Ale staram się, bo z tego co na karcie jeżdżę konno.
Ja dostaje 10 zł na miesiąc.
Mi tata zamiast kieszonkowego co twa tygodnie kupuję VJ a poza tym jak chcę pieniędzy to mówię
katrina piszesz ze kolezanka dostaje 60 80 zl a ja znam taka dziewczyne co tygodniowo dostaje 200zl chociaz tylko ojciec pracuje
a ja wogule nie mam kieszonkowego i żyję;)
ja dostaje 30 zł miesięcznie
ja tam nie mam kieszonkowego..poprostu podchodze do mamy mówie na co chce i mama zawsze mi daje :D
ja to dostaje 7 zł. tygodniowo
ja dostaje tylko 20zł
Moja koleżanka dostaje 60-80 zł na miesiąc. Bo jej rodzice prowadzą jakąś firmę i zarabiają bardzo dużo.
Ja dostawałam 50 zło kieszonkowego. Jednak już nie chcę tych pieniędzy, bo mam jeszcze oszczędzone z komunii. Poza tym, zawsze gdy chcę sama kupić sobie coś ( grę, ciuchy, czy chociaż gazetę) to rodzice wydają pieniądze za mnie. Więc niepotrzebne mi kieszonkowe ;)
ja nie dostaję kieszonkowego co miesiąc , ale kiedy poproszę to rodzice mi dadzą ile tam sobię chcę , no i za częśc kasy kupuję victora-juniora OCZYWIŚCIE! :P
Ja dostaję 15zł na tydzień,na nic nie zbieram,kupuję za to magazyn ,,H2o wystarczy kropla,, i ,,Victor Junior,,.Lubię te gazety XD
Ja dostaje 30 zł miesięcznie i zbieram sobie na laptopa.
ja dostaję 25 miesięcznie
Nie dostaję kieszonkowego i chyba nawet nie chcę go dostawać...
Ja dostaję 50 zł na miesiąc, czasem coś extra. Zazwyczaj wydaje je na jakieś czasopisma, książki, słodycze, kosmetyki ;)
Ja zbieram na laptopa (czasami kupuję sobie victora juniora
Na słodycze, kosmetyki, ciuchy, czasopisma [ między innymi na Victora Juniora... ], na moje zwierzaki [ a dkoładnie na zwierzaka: chomika ]. Telefon to mi płacą rodzice :)
na słodycze
nie potrzebuję kieszonkowego . gdy cos mi sie podoba prosze o to rodzicow.
Ja tez kasiiia ale jak o cos poprosze (nie zbyt drogiego) to mi to kupują;)więc są jakies plusy...
JA NIE DOSTAJE KIESZONKOWEGO
Ja oszczędzam na różne, fajne ciuchy i wakacje.
Ja dostję 6zł tygodniowo, trochę wydaję na słodycze,a resztę oszczędzam.
... a pozatym to jak chcem gdzies jechac to musze placic sama, od czasu do czasu mama dolozy mi do ubran, skad ja mam brac na to pieniadze ! uwazam ze 200 zł miesięcznie to presada, ale nie karze rodzicom dawac mi wiecej, ale jakbym chociaż miała jak zarobic...
nie chwaląc się dość dobrze się ucze z większości przedmiotów mam 6,5, cały czas we wszystkim pomagam rodzicom a dostaje tylko 4zł (tygodniowo), nie mam jak zarobic, wszyscy pisza o pracach sezonowych, ale ja nawet nie mam gdzie :( nie mam przyjaciół, więc miałabym dużo czasu na tego typu prace, pech...
Brak kieszonkowego to ,,problem" sporej grupy nastolatków.Ja się do nich zaliczam.Chociaz z komentaży wynika że chyba jestem jedyna.
ja dostaję 20 zł kieszonkowego, ale często dostaje od mamy jakieś naprawdę fajne ubrania i książki.nie zawsze wydaję te ieniądze, a jak już, o na słodycze w sklepiku, albo daję na co miesięcną zbiórkę pieniędzy na dzieci z Rwandy adoptowane przez nasząszkłę-Jerarda i Grace :)
Nie dostaję kieszonkowych!!!, jak coś chcę to mi to rodzice kupią!!!
O..Ja jestem z Suwałk . Ale nie na wsi... . Tyle kasy kieszonkowego ' To Potworne ' Ja dostaje 10zł na tydzień ( tylko że są tez zasady ) Ale nie chciała bym dostawać 200zł . Przypuszczam że miałabym Milionyyyyyyyyyyyyyy dziur w zębach .
Ja dostaję miesięcznie 50 złotych kieszonkowego. Zazwyczaj ich po prostu nie wydaję, a jeżeli już, to kupuję lody, picie, płyty. To rodzice kupują mi to, czego potrzebuję, czyli ubrania, przybory szkolne, kosmetyki, buty itp. Kupują też wybrane przeze mnie prezebty dla koleżanek na urodziny.
Ja dostaję 50zł miesięcznie od dziadków, a od mamy jak na coś potrzebuję
Ja dostaję 20 zł miesięcznie. Mogę przeznaczyć je na co chcę . Mama zawsze kupuje mi ubrania i te inne rzecz. Kupujemy je razem ; )
Ja dostaję dwadzieścia złotych na miesiąc. Najczęściej odkładam dychę, a drugą dychę przeznaczam na gazety lub lody. Nie zawszę wydaję te pieniądze. Ale mam spore oszczędności prawie 220 zł.
Ja dostaję dwadzieścia złotych na miesiąc,ale jak jestem u mojej babci to babcia zawsze mi da dziesięć złotych,raz nawet dostałam dwadieścia.A od piątej klasy od dziadków też będę dostawała kieszonkowe.
randki, czasami na pizzę z paczką pójdę to trzeba się złożyć, ulepszam komputer (gierki śćiągam, tylko sprzęt czyli hardware). Ostatnio kupiłęm kartę do nagrywania z TV. Dostaję 10zł na tydzień z czego wychodzi jakieś 550-600 zł na rok. Jak mi się nudzi to po prostu lody z kumplami kupuję.
ja miesięcznie dostaję 35 złotych i mi wystarcza. czasami jak mi zabraknie na mulinę czy coś w tym rodzaju to łażę za babcią i pytam co chwilę : 'dasz piątaka? dasz piątaka?' i w końcu daje. ale przeważnie wydaję na gazety i miętówki.
Ja tak jak Agnieszka:)
Ja tak jak Ada dostaje różnie .
Ja dostaje ok . 20 zł w miesiącu , ale w ciągu tygodnia mama często mi daje jakieś 2 zł na loda lub gazetę . Zależy ile mój tata zarobi . Nigdy nie dostałam więcej niż 50 zł.
mi tata daje kilka groszy na dzień i tak się uzbiera jakieś 5 zł , zbieram na gazety
ja dostaje 40 50 zł miesięcznie a wydaje na słodycze ciuchy i takie różne
ja dostaje 30zł miesięcznie
Ja dostaje rOżnie raz 15,50,80 zależy ile mama ma.jak mi cos kupi np: kupila mi w tamtym miesiącu rolki to dostalam mniej.
ja niedostaje kieszonkowego ale rodzice zawsze dają mi na swoje potrzeby jak bluska kasa do szkoły itp.
Ja dostaje tyle ile rodzicom zostanie z wypłaty najwięcej 20zl albo 50zl.
Ja dostaję 6zł na tydzień plus często jakaś premia (a zawsze po wakacjach mama podbija mi kieszonkowe o 1zł).
Ja, tak jak Ada, nie mam ustalonej kwoty kieszonkowego, kiedy poproszę o coś, rodzice z reguły kupują mi prędzej czy później wymarzoną rzecz. Czasem dostaję gotówkę, którą oszczędzam. A na Dzień Dziecka mama zamówiła dla mnie serię książkową Lauren St.John.
Dostaję (proszę się nie śmiać) 1zł tygodniowo, ale i tak nic sobie nie kupuję, bo nie mam gdzie, w końcu mieszkam na wsi, a ciuchy i doładowanie na kartę kupuje mi ze swoich pieniędzy mama. Do tego drobnego kieszonkowego dochodzą dochody extra od babć na imieniny, urodziny, itp. No i jak uzbieram tak po całym roku, to na wakację mam całkiem dużą sumkę :D
Ja dostaję 50zł na 2 tyygodnie, a wydaję na słodycze i jakieś prezenty i czasopisma. Ale ostatnio mam karę i nie dostałam :P (podobno dużo dostaję? prawda?)
Ja dostaję 25 zł miesięcznie, bo rodzice doładowują mi telefon za 25 zł. Zwykle wydaję to na słodycze w szkole i na prezenty dla kolezanek na urodziny. VJ kupuje mi mama;)
heh... :( mnie z kieszonkowego byłoby stać na trzy/cztery "Victory" miesięcznie.dostaje tyle samo co weruś500
Mam 20 zeta kieszonkowego. Moja babcia rzadko daje mi kasę, a jak już to bardzo mało.
Ja dostaję 50 zł co miesiąc. I to mi raczej wystarcza. A jeśli chcę więcej to proszę swoją babcię - ona zawsze mi cośtam da :)
Ja nie dostaje kieszonkowego. ale jak mówie, że musze sobie doładować portfel to mama daje mi kase. A tak ogólnie to mam duuużo kasy kupiłam laptopa jeszcze przed komunią i jeszcze mam z komini około 3 tyśaki. Nie narzekam ;p
ja nie dostaję ale może ktoś ma pomysł jak namówić rodziców na kieszonkowe ? jak ktos cos ma to pisac do mnie
ja wydaję na kino(raz na miesiąc)na doładowania ( nieraz na 1 miesiąc nie raz na 3) i na wycieczki klasowe ( 1-3 razy w roku).
Ja dostaję 40 zł na miesiąc. Z tym, że 20-25zł muszę odkładać na obóz sportowy. Czasem brakuje mi forsy na dobrą książkę, ale nie chcę całości wydawać i pożyczyć, bo wtedy wiem, że nie będę nic miał. Poza książkami, które ze względu na cenę kupuję nie za często kupuję V-J, czasem jakiegoś batonika w szkole i tak niestety moje kieszonkowe się kończy.
Ja dostaję 10zł miesięcznie.Wydaję je na książki lub Victora Juniora.
ja dostaje 100zł na miesiac kupuje victora juniora i zbieram na laptopa :)
Ja 25 zł. O dziwo na nic tych pieniędzy nie wydaję. czasem tylko, jak jesteśmy w dużym sklepie, to ciągnie mnie do sprzętu komputerowego. Chociaż i tak cały czas robię strony internetowe, i mało gram w gry. A na brak kasy nie narzekam...:P:P
Ja dostaje 20 zł, na miesiąc, ale jak mam dobre oceny to więcej.Teraz zbierem na nową karte pamięci do komputera bo mój strasznie wolno działa.Codziennie jem słonecznik,zawsze mam go w kieszeni, wala mi sie po podłodze i w szufladach, też na niego sporo wydaje ;D Mniamm
ja dostaje 15 zł na miesiac,ale jak mam balagan w pokoju,to dostaje mniej ,albo wcale...
Ja dostaję 30 zł miesięcznie, a do tego mama doładowuje mi telefon za 25zł. Zazwyczaj kieszonkowe wydaję na książki i czasopisma (czasem słodycze).
ja nie dostaje.ale przez pewien okres miałam tak że dostawałam za 5 ze sprawdzianu 5 zł i nazbierało się(miesiąc w 4 klasie).pieniądze które zarobie różnymi sposobami wydaje na ubrania i jakieś drobiazgi zeszyty itp.
Ja w ogóle nie mam kieszonkowego. Od czasu do czasu z jakiejś okazji dostanę pewną kwotę i wydaję większość na słodycze. Jeśli chodzi o np. ubrania - nie muszę ich sobie sama kupować, wybieram - rodzice płacą.
ja mieszkam koło kościoła 5 kroków i jak jest wesele to zastawiam jednego razu nazbierałam az 73zł
Ja dostaje 20zł miesięcznie i dostawałam 10zł miesięcznie i oszczędzam kilka lat i mam dużo forsy.
Ja najbardziej lubię oszczędzać dlatego mam konto i kartę kredytową na która rodzice wpłcają mi mięsięcznie od 50 do 70Zł
Ja nie dostaje kieszonkonwego tylko czasem jak np. ide do sklepu i zostanie mi reszta to moge sobi ja zatrzymac, albo gdy jade na wycieczka nie raz rodzice pozwola zachowac sobie... A nawet jesli nie mam kieszonkowego to rodzice kupuja mi np. slodycze, ksiazki, plyty ciuchy..
Ja dostaje 20 złotych miesięcznie i nie narzekam jest ok zawsze mogło być gorzej :)
Ja nie dostaję kieszonkowego za to czasami rodzice wiedząc,że nie zarabiam i nie dostaje kieszonkowego kupuja mi zresztą gdybym mniała napewno nie wydawałabym na słodycze tylko na jakieś dobre książki.
Jak na razie nie dostaję kieszonkowego... Niedługo może namówię rodziców na kieszonkowe...
na gazety victor-junior
Ja nie dostaję kieszonkowego:jeżeli potrzebuje,ale naprawdę czegoś potrzebuję,to rodzice mi to "fundują"... Ale sądzę,że kieszonkowe,to dobry sposób,by nauczyć się rozsądnie wydawać pieniądze...;D
Ja dwa złote codziennie
to do richie1 - człowieku jak tak to już bym nie miała co z kasą robić!!!
ja dostaje 15 na miesiąc i np 3 zł odkładam i nie wydaje a reszte to do sql czy gdzię :)
Ja dostaję 2 zl za każdą 5 lub 6 w dzienniku
Ja dostaje 10zł na tydzień :D na słodycze nie wydaje bo mi rodzice kupują jak ich się grzecznie poprosi :)
Ja kieszonkowe dostaje po 50zł na miesiąc...nie wydaję ich...odkładam na inne rzeczy... A do szkoły robię sobie kanapki... a jak potrzebuje drobnych to mi rodzice dają... tak mi odpowiada!
Dostaję 10 złotych na tydzień.To mi w zupełności wystarcza!!!
Dostaje kieszonkowe dwa razy w miesiącu. Może to rzadko, ale wiadomo, że teraz nie na wszystko może starczyć pieniędzy. Cieszę się, że w ogóle coś dostaje! A to co dostaje wydaje na czasopisma, a resztę oszczędzam :) Kiedyś może się przydać. I właśnie okazja nadarza się w najbliższym czasie :) Jadę na wycieczkę do Krakowa :) Już nie mogę się na nią doczekać :)
ja nie dostaje kieszonkowego systematycznie :) czasem coś od rodziców dostane, ze roznoszenie ich ulotek, a czasem coś babcia dołoży na urodzinki :)
Ja dostaje kieszonkowe co tydzień. Głownie kupuje kosmetyki ( trzeba jakoś wyglądać xD)i na książki. Również na czasopisma oraz na zabawy - kino, festyny. Kiedyś wydawałam na ciuchy, ale teraz jest wszytko takie drogie. Jak przy 30 dychach na tydzień kupić sobie coś? Mam jeszcze jeden sposób na zarabianie. Jestem konsultantką AVONU. Nie raz mam kosmetyki, a nie raz kasę. Polecam!
Ja nie dostaje kieszonkowego.Gdybym dostawała musiałabym sama płacić składki klasowe, kupować gazety itp.Czasem proszę rodziców o jakieś drobniaki(ok.4-9zł)A kasę oszczędzam bo ostatnio jestem na skraju bankructwa.
Ja nie dosaję kieszonkowego. Mama i tak często mi coś kupuje. To mi starczy.
Kieszonkowe to ja dostaję codziennie - po 6 , 7 zł . Na co je wydaję ? Na śniadanie w sklepiku szkolnym :)
Pestka, są prace sezonowe- ja na wakacjach u babci zbieram porzeczki u sąsiadów albo truskawki - forsa zawsze jakaś jest (nawet 150 zł można zarobić, jak się człowiek napracuje) - i dodatkowo nie wydaję na jakieś kremy samoopalające czy solaria - tak się na słońcu przypiekę, że brązowa jestem do końca października!
ja też nie dostaję regularnie kieszonkowego -raz się trafi 20 zł, innym razem 50. różnie. ale kasę zbieram, bo może się jeszcze przydać - tak, to głównym wydatkiem jest karma dla kota ;p
Ja nie dostaje kieszonkowego.Zwykle gdy dostaje pieniądze to na urodziny, lub inną okazję.
Aha - resztę kasy odkładam, żeby kupić sobie zwierzaka albo coś innego, ale takie oszczędzanie czasem zajmuje pół roku :)
Ja nie dostaję regularnie co miesiąc kieszonkowego. Gdy czegoś potrzebuję, proszę mamę o pieniądze. Zazwyczaj wydaję na kartę do telefonu i gazetę, czasem jakiś ładny ciuch :)
ja dostaję 10 zł na miesiąc i się cieszę. wydaję tylko na komórkę i raz na 2 miesiące jak zapomnę do szkoły to sobie kupuję wodę w automacie. a tak normalnie to słodycze, gry, ciuchy mnie nie interesują.. tylko doładowania na komórkę! bo po co mi mały batonik za 2,50(chyba ze złota!) jak i tak zaraz zjem i tak jestem głodna?? no po co?? albo ciuchy??
Ja to nie mam ustalonego celu. Dostaję 25 zł. mies. i zawsze odkładam do skarbonki. Potem jak widzę jakąś extra rzecz, to nie musze mówić sobie "za dwa miesiące to kupię" tylko zawsze mam kasę, i po porostu kupuję. Moim zdaniem kupowanie drobiazgów jest bez sensu.
klaudia713 a jaką pracę może mieć 12-13 latek? Zbyt wiele się nie zarobi.
Ja wydaje kieszonkowe na kosmetyki, gazety, biżuterię, kino, zwierzaki, słodycze takie tam... Z każdego miesiąca odkładam też trochę i zbieram. Jeszcze nie wiem na co, ale jeśli zobaczę coś extra będę mogła to kupić:)
Ja nie dostaję kieszonkowego ale jak potrzebne mi są pieniądze to wtedy proszę o to rodziców i mi dają.
ja poświęcam kase na hobby.Rysuje Mange.
ja za 5 dostaje 20 a za 4 10
Moniczka nie wstydzisz sie pisac o takich babskich sprawach? Ja sama jeszcze ich nie mialam dlatego podpaski są dla mnie jak z kosmosu...
Ja dostawałam 50zł na miesiąc ale teraz uparli sie na taki mój mały problem i nie dostane kasy dopuki go nie rozwiąże!:( Wcześniej wydawałam kase czasem na slodycze na ubrania na książki a mój zwierzak utrzymuje sie z pieniedzy rodziców.XD
Ja dostaję 50 zł i starcza mi to na cały miesiąc ;) Staram się oszczędzać te pieniądze , najczęściej zostaje mi jeszcze na następny miesiąc:-
JA DOSTAJĘ 1OZŁ co dwa tygodnie.To mi wystarcza.Kase wydaje na: -na upominki -na gry komputerowe -na słodycze(kocham słodycze) -na kosmetyki -na ciuchy(lubię fajnie się ubierać) -na książki(uwielbiam czytać) -na komórkę
Ja nie dostaję regularnego kieszonkowego, ale nie muszę się martwić o doładowania, bo mama tego pilnuje. Oprócz tego mam wykupioną prenumeratę moich ulubionych gazet (w tym Juniora). A jeśli potrzebuję na coś kasę, to proszę i (jeśli to nie duża kwota) dostaję. Gorzej było, gdy upierałem się przy stałym kieszonkowym, bo wtedy na nic mi nie starczało ;)
ja nie dostaje kieszonkowe ale tata czasami wyspie trochę gotówki na konto od 5 do 20 zyla
Ja dostaję 10 zł tygodniowo, ale mi to nie starcza. Za dużo wydaję na doładowania na komórkę, a do tego muszę się upominać o kieszonkowe bo rodzice zapominają.
Ja nie dostaje kieszonkowego i mi to nie przeszkadza.
ja mam tak samo jak hedwiga. Mój tato kupuje mi mp4, ubrania, quady, wielki basen i takie tam, więc trochę głupio było by jeszcze rządać kieszonkowe
ja nie dostaje kieszonkowego bo rodzice mówią: Jak tylko chcesz pieniądze to Ci dajemy po co jeszcze kieszonkowe ale ja bym chciała umieć gospodarować kasą oszczędzać na coś a nie 'Tata daj mi stówe na nowe dżinsy''Tata ide na pizze daj mi trzy dychy' i wieczorem już ich nie ma a ja bym chciała na te spodnie cz pizze sama uzbierać
ja dostaje 20 zł miesięcznie i starczy, ja nie wydaje tyle pieniędzy na słodycze tylko czasem na paluszki albo najtanszy sok jaki mają i starczy !
ja nie dostaję kieszonkowego ale dostaje czasem od dziadka 20 , 50 zł i na święta od moich chrzestnych bo nie wiedzą co mi kupić
Ja nie dostaje bo nie chcę wolę jak mi rodzice wszystko fundują
ja też nie dostaję kieszonkowego :(
ja mam 25 złotych na miesiąc i kino fundowane ale jak czasami poprosze tate to mi kupuje Viktor Junior a tak po za tym rodzice mówią że mam wszystko kupować za swoje pieniądze najcześciej wydaje na zwierzę (mam chomika),słodycze i na mnóstwo innych rzecz zbieram troche kasy nie wiadomo na co
korde ni mdostaje kieszonkowych, ale zato starzy... Ekhemn...Rodzice wszystko mi fundują. (sory za ewentualne błędy, mam problem z ortografią)
Jestem kiepska z angielskiego. Tata obiecał że będe dostawać kieszonkowe tylko w tedy jak nauczę się jakieś piosenki po angielsku na pamięć. 5zł za każdą piosenkę. Naprawdę to pomaga i w tedy idę z wieczynami na zkupy czy do kina. :)
Wydaję je na gazety,gry komputerowe i na filmy.
co tydzien 5 zeta i kino fundowane
ja staram się oszczędzać
ja kieszonkowe zbieram do "skarpetki" bo prawie wszystko mam fundowane i bardzo rzadko wydaje
Ja tak jak Britney ; kino mam fundowane : )
Jak sobie coś fajnego upatrzę to zbieram po prostu kasę np. na Dzień Babci odwiedziłam wszystkie 3 (2 babcie i prababcię) i dostałam razem 60 zł ;) Teraz mam chyba ze 120 czy jakoś tak ;p
ja nie dostaje kieszonkowego ale za to odzice mi duzo kupuja ;);)
Mam małe - 20 zł na miesiąc, a wydaje je na słodycze. Kino mam fundowane :D
Najczęściej wydaje na babskie sprawy ( czyli zazwyczaj na podpaski )
Ja mam mieć kieszonkowe od gimnazjum ( jestem w 6 klasie ) ,a narazie dostałam stypendium z fletu ( gram od 7 lat )i tata mi daje co miesiąc tyle ile by musiał płacić za zajęcia . Teraz muszę się starać , zebym miała na koniec roku z fletu i skrzypiec , bo wtedy będzie 2 x więcej kieszonkowe !!!!!!
Ja dostaję 25zł miesięcznie i tygodniowo dodatkowo za oceny (za piątkę 5zł a za szóstkę 6zł), kasę zbieram. Jeszcze nie wiem na co, ale nie wydaje.Jak coś chce to tata daje mi kase lub mama kupuje.
Nie mam kieszonkowego...
A ja? Ja dostaję co tydzień 10 zł. I zazwyczaj wychodzi na czasopisma i do szkoły na słodycze.
jedyne co kupuje bardzo czesto to kolby dla chomików i czasami coś do szkoly......a na slodycze i kosmetyki szkoda wydawać kase..
czsopisma, rozrywki, ciuchy gry komputerowe
Ja mam ustaloną kwotę kieszonkowego. Dużo kasy dostaję na urodziny, imieniny dlatego mam pełno ciuchów z własnej kasy.
Nie dostaję kieszonkowego.Gdy potrzebuje kasę to po prostu proszę rodziców,ale oczywiście muszę powiedzieć na co.Najczęściej kupuję słodycze i gazety.Wydaje mi się,że proszenie rodziców o 100 czy 200zł miesięcznie to przesada,gdyż w wakacje nie trudno znaleźć jakąś pracę i można spokojnie zarobić tyle kasy,a później wydać na co się chce. Sama co roku tak robię.
Ja nie dostaje kieszonkowego
Ja mogę tylko poprosić rodzicó ale później muszę "odpracować" sprzątając coś dodatkowego.
ja rzadko dostaję kieszonkowe , dlatego sobie sama zarabiam ( pod koniec wakacji )np. na złomie albo na bzie.
Ja nie dostaje kieszonkowego. Po prostu jak potrzebuje to proszę mamę. A kasę którą dostaje na święta i urodziny zbieram i potem mogę kupić sobie coś fajnego.
ciuchy przede wszystkim
ja tak samo jak esterka
Ja wcale nie dostaję pieniędzy od rodziców. Jak trzeba na jakiś upominek, to szyję ramkę na zdjęcie lub bransoletkę i po sprawie.
Ja co tydzień dostaję 5zł.Wydaje je na książki,upominki na urodziny,i tak dalej...
Ja kieszonkowego nie dostaje bo kiedy coś potrzebuję to proszę o to mamę lub tatę i po sprawie ; D
Ja dostaję 2 dychy miesięcznie. Wydaje je głównie na książki i słodycze.;***
Ja mam ustaloną miesięczną sumę pieniędzy.Na początku każdego miesiąca dostaję ustaloną sumę. Najczęściej wydaje na książki(uwielbiam czytać), czasami dokładam się mamie do ciuchów
ja dostaje różnie kieszonkowe raz 50zl drugi raz 20 zl
Ja zazwyczaj do sklepów chodzę z mamą,więc gdy coś mi się spodoba,proszę ją i pokazuję jej to, i wtedy mama płaci
Ja wydaję na gazety,ubrania.U mnie z kieszonkowym jest troche inaczej.Co miesiąc dostaje 50 zł od dziadków,a od mamy CODZIENNIE po 50,20 groszy.Mi pasuje.Po dwóch miesiącach zbierania grosików zamieniam na grube no i mam jakieś 20 zł.DOBRY UKŁAD.
Ja nie dostaje kieszonkowego wcale. Zawsze kiedy coś chce to za raz to dostaje. Oprócz tego codziennie dostaje 5-10 złotych na szkolne wydatki ;D
ja dostaje kaske.na miesiac z 50 zloty zazwyczaj kupuje czasopisma bardzo lubie je czytac!
Ja raz na miesiąc dostaje 200 złotych ostatnio wszystko wydałem na buty ale zazwyczaj kupuje gazety, zapraszam znajomków na jakąś pizze do kina itp...
Ja dostaję dość dużo, ale nie dostaję kieszonkowego, tylko mniej więcej raz na miesiąc jakąś większą sumkę ;)
ja na bizuterie, dodatki do garderoby, gry, gazety itp
Nie dostaję kieszonkowego, rodzice kupują mi ciuchy, książki itp.; jak coś chcę to mi dają na to. A gazety i inne drobiazgi kupuję ze swoich oszczędności:)
Ja część oszczędzam.Czasem rodzice dadzą mi 20 zeta na obozie.
dostawałem 40 ale teraz dostaje 15 .Głównie wydaje je na gry komputerowe i różne książki czasem na kino.
Dostaję tyle ile kasiunia9709 i wydaje to na fajne dodatki np:berety, getry, apaszki i na materiały, bo robię własne kolczyki.
przyznaje racje MentoKisielowi
ja dostaje 50 zł miesiecznie i zbieram na sam nie wiem co. może na LG z baterią słoneczną. w końcu mam już 15 000 zł
dostaję 10 złotych na tydzień po to aby kupić sobie picie
Zgadzam się z misia1997 Fakt rodzice mają nam płacić za to że jesteśmy i za nasze oceny np tak jest u mojej koleżanki. Moim zdaniem te dzieci co dostają kieszonkowe to są po prostu rozpuszczony.NIE WIEDZĄ CO ZNACZY WARTOŚĆ PIENIĄDZA!!!
moim zdaniem kieszonkowe to głupota ... tak chcemy mieć własne pieniądze że.. z resztą ..;p ja np . jak chcę na coś kasę to wytłumaczę tacie na co i po co itd. że mi daje :0 czyli wychodzi na to samo;p
Ja dostaję 7zł na tydzień i od jakiś 2-3 lat zbieram i mam już ponad 2000. Nie wiem na co zbieram tak po prostu. Victora Juniora kupuje mi mama.
Ja mam podobnie połączenia ady z Marcinem dostaje ile chcę,ale nie że co tydzień,jak coś chce to móje mamie czy tacie i mi dają
Ciśnie mi się do łba ten cytat: "Gdybym miała kieszonkowe, to bym sobie inaczej życie ułożyła". Ano właśnie. Żeby kupować, najpierw trzeba mieć czym.
ja dostaje codziennie jakas kase od taty. I wszystko idzie na słodycze i czasami na karte to telefonu.
ja głównie wydaje na prezenty dla licznej rodziny: urodziny, imieniny itp.
dostaje miesięcznie 20 zł. najczęściej wydaje na wypady z koleżankami to co zostanie odkładam. ciuchy, czasopisma itp. finasuje mi mama
ja dostaje kieszonkowe (10zł na tydzień) wydaje je na mojego kochanego zwierzaka tchurzo fretkę jest ona bardzo wymagająca wiec tylko czasem zostaje na jakieś łakocie (victora juniora kupuje mi mama:P)
ja nie dostaje. jak juz coś to na urodziny 50 zł ale zawsze dam to mamie... Aby kupiła coś słodkiego jakieś batoniki lub lepsze jedzenie...
ja dostaję 25 zł na 2 tygodnie czyli 50 zł na miesiąc. to 50 zł to na drobne wydatki takie jak czasopisma słodycze itp. zbierałam na laptop ale już go kupiłam. A na poważniejsze rzeczy to tata mi daje lub mama kupuje. A jak 200 zł ktoś dostaje to sobie w życiu nie poradzi bo będzie przyzwyczajony do bogactwa a jak bieda nastanie to już klapa.
ja kieszonkowego nie dostaje bo kiedy chce np ciucha to mi rodzice kupią
Ja dostaje 10 złoty kieszonkowego plus jakieś drobne z obiadów ,które wahają się zwykle od 1zł-do10zł.Zwykle wydaje na Victora juniora ,a resztę zostawiam ,ale czasem mam słabszy moment i muszę zjeść coś słodkiego by nie zemdleć.Na każdy wyjazd dostaje od dziadków pieniądze(zwykle 50-70zł)Oraz na wakacje.
Ja jestem centusiem, więc kieszonkowe wydaję tylko na płyty. A nienawidzę zakupów!
Ja nie dostaję kieszonkowych. Jeżeli potrzebuję na coś wartościowego, rodzice mi dają.
20 zł.dostaje.wydaje na mojego psa i królika.niekiedy na wyjścia do kina lub lody.też na victora juniora.mało zostaje.:(
ja nie dostaje kieszonkowego. po prostu mówie mamie dasz mi jakieś pieniądze? i dostaje 100 zł albo więcej mama ma do mnie takie zaufanie że pozwala mi brać bez jej wiedzy forsę z jej portfela ale oczywiście nigdy nie nadużywam tego zaufania
ja dostaje 5zł tygodniowo.wydaje na victora juniora i zawsze pożyczam od mamy 40 gr
Ja dostaję miesięcznie 250 zł, mój tata ma firmę przeważnie wydaje na kosmetyki, ciuchy, czasopisma o modzie, płyty, wyjścia do kina ale przeważnie proszę mamę o pieniądze i ona mi je daje (jak już wydam miesięczne kieszonkowe co potrafię zrobić w 3 dni
Ja mam tygodniówkę 10 zł. Właściwie to wydaje na słodycze (rzadko) i kino z koleżankami. Ubrania czasopisma itp. finansują rodzice. ;)
Ja dostaję 15zł, kiedyś dostawałam 10, lecz moja mama podwyszyła mi i moim siostrą tygodniówkę ;). Pieniądze wydaję na słodycze ( próbuję nie jeść ich za często), na czasopisma(victor junior mama prenumeruje). Gdy będę miała przekute uszy to będę sobie kupowala z zebranych pieniędzy na kolczyki. Gdy mój królik ma urodziny to kupuję mu z mojej tygodniówki zabawką :D.
ja dostaje 20zl na tydzień.Wydaje to na victora juniora itp. a na ciuchy mam oddzielnie:)
Ja zwzkle dostaje 20 zl. kupuje za to victora juniora siano, trociny i karme dla mojej swinki morskiej. reszta idzie do skarbonki.xd
ja mam głupio mi rodzice nie dają kieszonkowego ale powinni
Ja dostaję 40zł miesięcznie. Jestem z tego bardzo zadowolona, ale muszę na to kieszonkowe zpracować. Zbieram na PSP i gry do tego oczywiście. Zawsze marzyłam o swojej konsoli i będę ją miała, a tak wogóle to takie dlugie zbieranie się opłaca,bo jak człowiek już nazbiera to jest szczęśliwy,że to ma i wie, jak ciężko na to pracował i to tak odrazu nie idzie w kąt.
zazwyczaj 25 zł tygodniowa, wydaje różnie, przeważnie na film do aparatu- jedna rolka filmu małoobrazkowego negatywowego 36 klatkowego waha się w granicach 12 zł(Solution 200)do nawet 20 zł(Fujii Superia 400) a pozytywowego- 15-30 zł do tego wywołanie,(5 zł odbitki) za negatyw a za pozytyw nawet 20 zł teraz odkładam na lampę błyskową
Ja dostaję tak gdzieś z 5zł tygodniowo... !!!
ja tak ogolnie nie dostaje, ale kiedys dostalam 700zl to 150 poszlo na mp4, czesc na ksiazki(duza czesc) i czesc tak na prezenty(imieniny,gwiazdka,urodziny)
oczywiście oprócz konta na które rodzice wpłacją pieniądze i udostępnią mi je dopiero po 18-nastce
JA 10-15 ZŁ NA TYDZIEŃ
Ja dostaje 25 zł. miesięcznie...
Ja dostaje 20 zł :) odkładam z tego 15 zł i te 15 zł leci do skarbonki a 5 zł na mnie :) (muszę sobie kupić skarbonke) :) 200 zł to mało mój kolega dostał kiedyś od rodziców 800 zł ;)
Ja zbieram na...sam nie wiem co. Trzymam. Czasami pożyczam bratu. Może jk uzbieram sobie na coś fajnego to kupię. Nie zawsze można prosić o coś rodziców =]
Niestety nie dostaję... :(
Ja nie dostaje kieszonkowych. Niestety się mówi, ale moi rodzice uważają, że jak czegoś chce, to nie będą mi dawać kieszonkowych, tylko poproszę i albo się zgodzą na kupno, albo nie. Zresztą mam 7-mioro rodzenstwa, a wiec mają też wydatki na moje siostry i braci;)
Ja czasami dostanę, czasami nie.
Ja dostaje 50 zł na miesiąc ale tylko połowę zostawiam na "comiesięczne wydatki".Resztę oszczędzam. Zbieram na laptopa (mam brata i trudno jest dzielic komputer na dwie osoby.)Wydaje je na gazety, niekiedy słodycze itp. A co do 200 zł to jest przesada.
Ja nie dostaje kieszonkowego. Rodzice dają mi często 2zł rano gdy ide do szkoły. Czasami w lato dają mi 5zł na loda. Ale 200zł kieszonkowego to już rozpieszczanie dziecka.
Wydaję je na jakieś ksiazki, które nie są zbyt mądre, ale przyjemne...
Ja dostaje 30 zł. na miesiac. Jeśli nabroję to mi odbierają 1 złoty lub 2. NA fajne ubrania, kino, czasopisma dają mi osobne pieniądze.
Kosmetyki lub książki :)
Ja dostaje 20 zł miesięcznie,ale teraz zbieram na kolonie.
Ja dostaje po 20zł albo 30 zależy a wydaje to na swoje potrzeby.
Mam podobnie jak wikcia100 tez zbieram na wycieczkę:)))
A ja nie dostaję wogólę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja dostaje 30 zł miesięcznie. Nie narzekam, bo wszystko co dostane odkładam do skarbonki i uzbierała się bardzo pokaźna sumka. Ostatnio na Gwiazdkę dostałam "Zmierzch" i potem dokupiłam sobie następne książki:)
Ja teraz zbieram na wycieczkę. Mam ok. 850 zł, bo mam odłożoną kasę z komunii :)
ja dostaje ok 30 zł miesięcznie ale zbieram na cos caały czaas ;]
Moim zdaniem kieszonkowe to nie głupia rzecz bo uczysz się jaką wartość ma pieniądz, wydałeś-nie masz.
Ja nie dostaję kieszonkowego, bo go nie potrzebuję ;)
Ja też nie dostaję, ale mama zawsze mi da drobne do szkoły, są urodziny, dzień dziecka to się zawsze od rodzinki uzbiera:)
Ja nie dostaje i się z tego ciesze. Bo: -kiedy skończy ci się kasa rodzice powiedzą, że dostałeś kieszonkowe, -po drugie kiedy ja poproszę to mogę sobie to kupić, -kiedy masz kieszonkowe masz ograniczoną ilość kasy a jeśli kupi ci to mama albo tata to bez ograniczeń.
Ja czasem muszę dokupić coś do kompa,np. procesor. Mam słaby komputer i sama muszę o niego dbać,więc głównie na to wydaję kieszonkowe.Czasem na jedzenie ,na książki.W moim życiu kupiłam sobie dwie płyty xDD Miesięcznie dostaję 40 zł,ale za rok my mum podwyższy mi kieszonkowe,i może będę dostawać 100 zł.Posiadam wszystko co chce no i jest super xD
a ja tam dostaję 20 zł miesięcznie i nie narzekam na rodziców... choć w sumie trochę brak mi kaski... odkąd rodzice pożyczyli mi na kupno nowego kompa i sprzętu dj - owskiego nie narzzekam na nich... xDDDD
Ja dostaje miesięcznie 100 zł chociaż zawsze mi rodzice dają na co chce może nie na wszystko. Ostatnio zbierałam na iphona i uzbierałam xDeee
Aż żal się przyznawać...Ja nie dostaje kieszonkowego.Mama mi daje tylko jak potrzebuje coś do szkoły.Gdy chciałabym kupić jakieś ciuchy nie moge bo mama mi nie da pieniędzy a ja nie mam gdzie zarobić bo niestety w żadnym sklepie nie ma miejsc na rozdawanie ulotek a sąsiedzi nie chcą pomocy :/
Ja niestety dostaję 5 zł na miesiąc, ale jak będę oszczędzać, to 60 zł rocznie! I jeszcze są urodziny itp. :)
ja oszczędzam na tym co dostaje od rodzinki uzbierałem już ponad 300 zł
Ja oszczędzam.
Ja dostaję 50zł i wydaje na łosie. ;)
Mam 3 laptopy i 2 kompy stacjonarne. Na co mam oszczędzać??
Nie dostaję . Ale wyciągam ok. 500 zł miesięcznie ;)
Ja dostaje 20 zł miesięcznie i to mi starcza. Wydaje je na potrzeby mojego psa i moje n.p: opłacam karmę, weterynarza, a resztę pieniędzy odkładam na wakacyjną wycieczkę.
Ja mam tak za 4 w szkole dostaję 1zł za 5 2zł a za 6 3zł. Mam już dość pieniędzy aby kupić sobie szczurka albo fredkę!
Mi rodzice nie dają kieszonkowego. Może niektórzy uważają, że mam, pecha, ale ja tak nie uważam. Wszystko co bym sama sobie kupiła, tata mi kupuje :)
ja dostaje 20zeta miesięcznie. Dla mnie to starcza. Nie wydaje ich gdyż zbieram na laptp.
Moi rodzice mało zarabiają ale co miesiąc dają mi przynajmniej 10złotych.
Ja po miesiącu mam 50 zł. Codziennie po 2 zł dostaje oprócz weekendów. Sądzę że to nie najgorzej.
Nie dostaję kieszonkowego. Jak coś mi jest potrzebne rodzice dają mi kasę.
Ja różne dostaję i wydaję je na swoje potrzeby

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.