Artykuł dodany: 2011-12-08 12:06:38 Dział: O tym pisaliśmy...
– No, zawsze możesz je przez internet sprzedać – Marta bez przekonania grzebała w stercie rzeczy, które Gabrysia położyła na biurko. – Wiesz, może ktoś potrzebuje takiej gry… albo grubego swetra.
Gabrysia tak się cieszyła na mikołajki! Wyobrażała sobie, że dostanie nowe rolki, bo ze starych już wyrosła, i może jakieś kosmetyki… No pewnie, coś tam do pomalowania się na szkolną dyskotekę ma, ale chciała w końcu dostać coś lepszego, markowego… Coś takiego „dorosłego” po prostu… A tu taka nieprzyjemna niespodzianka!
Najpierw te prezenty od rodziców!
Sweter na chyba trzydziestostopniowe mrozy, na dodatek pomarańczowy, a ona tego koloru nie cierpi, i słownik do niemieckiego! Ratunku!
Liczyła na to, że chociaż dziadkowie dadzą jej na przykład pieniądze, żeby sama sobie coś kupiła, ale, niestety, oni sami kupili… Dziadek – grę, a babcia – paczkę żeli do kąpieli.
– I wiesz, jeszcze miałam nadzieję, że Rafał coś fajnego wymyśli. Przecież zawsze dobrze się dogadywaliśmy – opowiadała przyjaciółce przez telefon zaraz po tym, jak pobiegła do swojego pokoju. – Niestety, on stwierdził, że nie ma kasy i nagrał mi po prostu płytę ze swoimi wersjami piosenek, które lubię! Nawet nie chce mi się tego słuchać!
– To rzeczywiście nie za ciekawie – Marcie nie trzeba było wiele tłumaczyć. Dosłownie po piętnastu minutach była u przyjaciółki, żeby ją pocieszać.
– A jak tata zobaczył, że jestem średnio zadowolona, to przyszedł do mnie do pokoju i nakrzyczał na mnie, że jestem niewdzięczna, że wszystkim zepsułam mikołajki i że w takim razie to nic nie dostanę na gwiazdkę! Rozumiesz? Nic a nic!
Marta objęła przyjaciółkę ramieniem. No tak, na to niewiele dało się już poradzić! Bo nie dość, że Gabrysia dostała takie prezenty, to jeszcze pokłóciła się z rodziną.
I jak się skończyło? I kto komu zrobił największą przykrość? O tym przeczytacie w 25. Juniorze. Dowiecie się tam też jak się zachować w podobnej sytuacji i jak uniknąć nietrafionych prezentów.
A może macie za sobą podobne doświadczenia?
Tagi:
skomentuj
Ja dostaję fajne prezenty. Ale to jest głupio dostać niefajny prezent. Na Mikołajki dostałam puzzle,exstra bluzę i ślicznego Aniołka na choinkę , którego sama zawiesiłam na samym szczycie. :)
Ja na klasowe MIKOŁAJKI dostałam książkę,i bransoletkę,a od koleżanki(co roku se prezenty robimy) kubek z naszym wspólnym zdjęciem.AH,i nigdy nie dostałam nietrafionego prezentu....;))
Ja dostaję tylko trafne prezenty: segregator na rysunki, smyczkę dla psiaka, superowe sukienki... Ostatnio dostałam kosmetyki między innymi: cień do powiek, dezodorant, szminkę itp.
Witaj w klubie WIKIRYBKA .
Ja jak byłam mała to dostałam klaka takich rzeczy ...
Jak miałam 8 lat to dostałam słownik ( nie cieszyłam się zbytnio), a teraz okazało się, że mi się bardzo przydaje.
gdyby było więcej tego tekstu, to bym ocenił na '4', a tak jestem zmuszony wstawić '3'
Dostaje mnostwo swetrow. Zawsze astaram sie je unikac i wsadzac gleboko do szafy. Wtedy ubieram tylko 1 lub 2 razy :)
fajne;) pouczające dające do myślenia ;)
Dla mnie nie ważny jest prezent ale najważniejsza jest pamięć o drugiej osobie.
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.