maly olbrzym bukowy las
logo junior

Stojący w kącie

Artykuł dodany: 2012-01-09 14:44:30 Dział: O tym pisaliśmy...

Na szkolnych korytarzach widać zawsze większe lub mniejsze grupki osób. Między nimi przemykają samotnicy.

Jacy są? Czy można się z nimi zakumplować?


Pozycja w ataku, czyli przypadek Maćka

Tadzio i Franek są kolegami. Prawie na każdej przerwie mają o czym rozmawiać, dyskutują a to o grach komputerowych, a to o piłce nożnej, wyjazdach i kolejnych spotkaniach weekendowych. W klasie mają jeszcze kilku chłopaków, z którymi chodzą na treningi szkolnej drużyny piłkarskiej.

– W naszej klasie raczej każdy ma kolegę – odpowiadają, gdy pytam ich, czy zauważyli, że w klasie są osoby, które stoją jakby z boku. – No, może jest taki jeden, Maciek, który najczęściej sam wraca ze szkoły. I chyba ma najmniej przyjaciół – Tadzio nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje, dlaczego Maciek jest samotnikiem.

– Ja wiem – Franek od razu wyjaśnia. – Maciek jest najsłabszy w piłkę nożną.

– Czy to powód, by się z nim nie kumplować? – pytam.

– Niby nie – odpowiadają chłopcy i szybko usprawiedliwiają swą wypowiedź: – On ciągle chce grać w ataku i opowiada, jaki to on jest dobry na tej pozycji podczas gry na podwórku. A w szkole wcale mu ta gra nie wychodzi. Myślimy, że się chwali.

– Może powinien grać na innej pozycji na boisku? – proponuję. – Porozmawiajcie z nim o tym.

– E, nikt z nim o tym nie rozmawiał – zniechęcony Tadzio macha ręką.

 

Co na to Maciek? 

– Lubię rysować. Chodzę nawet na zajęcia plastyczne do domu kultury. Ale w klasie tym raczej nikomu nie zaimponuję, wszyscy chłopcy grają w piłę. A mnie sport nie bardzo interesuje. Gdy o tym powiedziałem głośno w klasie, od razu poczułem, że straciłem kilku kolegów. Wydawało mi się, że mnie trochę unikają. Po jakimś czasie próbowałem więc wszystko odkręcić opowieściami, jak to nieźle idzie mi strzelanie bramek na podwórku. Chciałem sprawić, by wzięli mnie do swej drużyny. Ale potem było jeszcze gorzej. Nie spełniłem ich oczekiwań. Chłopcy dali mi odczuć, że jestem inny, bo nie znam się na sporcie i kiepsko gram. Na szczęście nie jestem w klasie jedyny, którego sport nie kręci. Zaprzyjaźniłem się z dwoma innymi chłopakami. Mamy więc swoją trójkę, ale i tak czuję się w klasie wyobcowany. Wszyscy uważają nas chyba za gorszych.

 

Co na to wychowawca? 

– Każdy ma jakieś hobby i swą pasję. Niektórych fascynuje sport, innych gra na instrumencie, gry komputerowe, planszowe czy zajęcia z rysunku. Nie wszyscy muszą interesować się sportem, a jeśli już sportem to niekoniecznie piłką nożną. Można być kibicem siatkówki lub chodzić na pływalnię. Na ostatnich Mistrzostwach Europy nasi pływacy zdobyli złote medale i nie sądzę, by w czasach szkolnych, chodząc na pływalnię, czuli się gorsi od tych, którzy kopali piłkę lub grali w tenisa.

 

Jeśli ktoś w klasie nie błyszczy w jakiejś dziedzinie, np. w sporcie, matematyce, śpiewie, albo ubiera się trochę inaczej od innych, nie należy z tego powodu pomijać go jako kolegi, traktować jak odstającego od grupy. Każdy z nas może być w czymś lepszy lub gorszy i każdemu z nasz może ktoś powiedzieć, że coś robi słabo. Tylko po co?

Maciek niepotrzebnie chwalił się wymyślonymi osiągnięciami tylko po to, by przypodobać się innym, by móc grać w piłkę, by mieć kolegów. Niestety, gdy okazało się, że skłamał, pogorszył swą sytuację w klasie. Ważna sprawa: niezależnie od dyscypliny sportowej czy artystycznej, nie chwal się, najpierw pokaż, co potrafisz.

Po więcej na ten temat odsyłamy do 1. Juniora.  

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

Blankakatia Ocena : 5

Dodano 2012-04-30 15:40:04

Ja mam jedną przyjaciółkę, ale ona nie jest taka fajna jak kiedyś. Może i mówię jej swoje sekrety, ale ona nie spędza ze mną czasu. Ciągle bawi się z jej innymi przyjaciółkami. Ja sądzę, że ta przyjaźń nie ma sensu. Kiedy skończy się Majówka zakończę naszą przyjaźń.

avatar

DomniSia Ocena : 5

Dodano 2012-03-31 18:55:14

JA NIE MÓWIĘ,MAM SUPERR PRZYJACIÓŁKĘ MARTYNĘ, I KOLEŻANKĘ LAURĘ I TO MI WYSTARCZY..NIE LUBIĘ BYĆ W TZW.GRONIE TYCH COOL!

avatar

Mallory Ocena : 5

Dodano 2012-03-31 13:24:24

Ja jestem samotniczką... Nie mam przyjaciół. Mam tylko dwóch Kumpli i jedną kumpelkę. To nie przyjaciele. Jesteśmy zgraną czwórką. Ale... nikt nas nie lubi, bo nauka nas interesuje, lubimy siatkówkę(inni koszykówkę) i gramy w śmieszne gry. A inni to tylko się biją i tyle.

avatar

Misiax Ocena : 5

Dodano 2012-03-28 17:39:58

To tak jak Patric . Jest fajny , ale jak się zrobi błąd językowy to on odrazu się obrarza . Ja nie robię tych błędów .

avatar

WIKIRYBKA Ocena : 5

Dodano 2012-03-25 12:17:14

Fajniutki artykuł . W klasie mam taką sytuację .... ;(

avatar

Alicze Ocena : brak

Dodano 2012-03-23 10:43:26

U nas jest taka dziewczyna. Jest fajna. Ma wady, jak każdy, ale jedna jest okropna! Majka jest superowa z WF, i jak załóżmy jestem z nią w drużynie i nawet raz nie uda mi się np. strzelić do kosza, to się wydziera. Ona nie umie grać w ping ponga, mówiła mi to nasza pani od WF, a Maja twierdzi że jest najlepsza! Krytykuje wszystkich, a przecież nikt nie jest doskonały!

avatar

Gośkus12 Ocena : 5

Dodano 2012-03-09 11:57:08

Ja interesuję się sportem,ale nie tak jak wszyscy: Piłką nożną,koszykówką czy siatkówką. Ja się interesuję kajakarstwem. Wiem,że to trochę dziwne ale mój tata ma na tym punkcie fioła i jak miałam 2 lata już mnie do kajaka wsadził:) Ale mimo,że się interesuję sportem nie jestem lubiana,chodziarz nie znam powodu:( Mam co prawda kilku kolegów z którymi jeżdżę na spływy.

avatar

Alicze Ocena : brak

Dodano 2012-02-23 18:22:52

U nas nie ma takoch osób. Ja mam wiele koleżanek i kilka przyjaciółek, ale czasem lubię przez jedną przerwę postać sama. Ale wtedy moja przyjaciółka podchodzi i razem coś robimy;-)

avatar

Coldplay3 Ocena : brak

Dodano 2012-02-17 11:31:15

U mnie w klasie ie ma takich osób. My jesteśmy bardzo solidarni i nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek czuł się u nas zagubiony. To że ktoś nie jest dobry w sporcie nie znaczy, że nie może być fajny, nie? U nas jest "elita" która składa się z osób całkowicie okropnych podczas WF' u - a jakoś wszyscy ich lubią...

avatar

applee Ocena : 5

Dodano 2012-02-16 21:19:01

W 3 klasie stał sam w kącie pewien chłopak. Podeszłam do niego,okazało się,że jesT OK I JESTEŚMY PARĄ!

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.