Artykuł dodany: 2010-07-02 14:20:13 Dział: WASZE SPRAWY
Czy jakikolwiek inny trzynastolatek chciałby spędzić trzy tygodnie (pełne trzy tygodnie!) z rodzicami i młodszą o prawie dziesięć lat siostrą?! No, znacie kogoś takiego?!
Rodzice powiedzieli, że owszem, znają mnóstwo takich osób, i że Daniel jest niewdzięczny, bo inne dzieci byłyby zachwycone, mogąc spędzić tak długi czas nad Bałtykiem ze swoją rodziną... A Daniel czuł się po prostu za duży na wczasy z rodzicami. Gdyby miał trzy latka jak jego siostra Eliza, to co innego. Mógłby się cieszyć z tego, że może pobawić się w piasku na plaży albo naciągać rodziców na gofry czy lody. Ale w jego wieku!
Na dodatek tata zabronił mu zabierania laptopa:
– Synu, nie będę zajmował się pilnowaniem twojego sprzętu – powiedział groźnie, gdy Daniel próbował protestować. – A do tego nie po to przecież jedziemy nad morze, żeby siedzieć przed ekranem.
– Może ty nie po to jedziesz – mruknął do siebie Daniel, ale na głos nie odważył się nic powiedzieć. Już i tak czuł się wyjątkowo podle, nie potrzebował awantury z rodzicami.
– Daniel, mogę pożyczyć twoje rękawki do pływania? – napraszała się Eliza. Wzruszył tylko ramionami. Po pierwsze to przecież od dawna umiał pływać – no, może trochę, żeby być uczciwym, i rękawków nie potrzebował, a po drugie to właśnie w tym momencie założył sobie, że nie zrobi nic, żeby ten wyjazd był udany. Nic a nic! Dlatego pływać w morzu też nie zamierza! I niewiele myśląc, będąc jeszcze w takim buntowniczym nastroju, napisał post na popularnym młodzieżowym forum. Zatytułował go: „Czy wakacje z rodzicami mogą być fajne?”.
Wakacje z rodzicami mogą być super! Pisaliśmy o tym w lipcowym wydaniu "Victora Juniora"!
A co sami o tym myślicie?
Tagi:
skomentuj
Z jednej strony Daniel ma rację, być może chciał te wakacje spędzić z przyjaciółmi, ale z drugiej strony jest niewdzięczny.Mógłby przynajmniej nie robić przykrości rodzicom. Chciałabym pojechać na bite trzy tygodnie nad morze.
jasieca1234 MA FARTA jedzie za granice... ja bylem tylko 10 dni w slowacjii i pól godziny w czeskim cieszynie...:(
ja mysle ze jest nie wdzieczny, ja tylko raz bylam nad morzem...i chciala bym jechac jeszcze raz...
ja za rok jadę do Czech albo na Słowację a za dwa do Paryża a potem do Londynu (tylko dla tego że rodzice mają 15 rocznice ślubu)
Ja się ciesze że w ogóle gdzieś jadę...Moim zdaniem Daniel jest niewdzięczny-masz szczęście,że nie siedzisz dwa miesiące w domu!Jadę na Słowację,fajnie będzie;)
;)
Ja jadę z rodzicami w Bieszczady
ja mam 12 lat i ciesze sie ze jade z rodzicami do warszawy, wroclawia i gdyni.

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.