Niestety  zamiast  tego  Łukasz musiał spędzić  lato w  podgórskim miasteczku  u starej ciotki Wandy. W dodatku w pociągu skradziono mu plecak. Czekało go więc lato bez komórki, bez komputera, a nawet bez prądu, bo ciotka okazała się większą dziwaczką, niż przypuszczał. A wiele wskazywało na to, że jest również czarownicą.  Miało to jednak także dobre strony, bo czasem i Łukasz mógł skorzystać z czarodziejskiej mocy. Stało się to szczególnie istotne, kiedy wyszło na jaw, że mieszkająca w sąsiedztwie sympatyczna Julka potrzebuje pomocy.

Czyta Filip Kosior

Wydawnictwo Bis: www.wydawnictwobis.com.pl

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes